Grunt to dobry grunt, czyli jak dobrać dolne źródło

Pociągnę jeszcze temat doboru mocy. Tym razem w aspekcie wielkości dolnego źródła dla gruntowych pomp ciepła.
Klienci przysyłają mi ekspertyzy różdżkarzy, mapki geologiczne, informacje o podziemnych zbiornikach wodnych, pytają czy przeprowadzamy badania gruntu itd.
Czas na rozwianie kolejnych mitów o doborze i obliczeniach dolnego źródła.

Po co jest dolne źródło?
Jak pompa w domu grzeje, to na zewnątrz chłodzi. I ten chłód musi odebrać dolne źródło.
Odebrać chłód oznacza dostarczyć ciepło.
Ile tego tego ciepła trzeba dostarczyć ? – Tyle ile wynika z tabel moc.
Przykład takiej tabeli zamieszczałem już wcześniej.
Pokazuje ona jakie moce pobiera i oddaje pompa ciepła przy konkretnej temperaturze zasilania górnego źródła i powrotu z dolnego źródła.

Jak widać z powyższej tabeli, dla pompy ciepła o mocy nominalnej 10 kW, wejściu z dolnego źródła 0 stopni i zasilaniu instalacji grzewczej +35 stopni, ilość chłodu jaką musimy oddać do gruntu wynosi 8 kW.
I te 8 kW musi teraz przełożyć się na wielkość wymiennika dolnego źródła.
A tutaj mamy do dyspozycji wymiennik poziomy, wymiennik pionowy, studnie (dla poboru i zrzutu)

Wymiennik poziomy
Jak to liczyć? Długość rury? Powierzchnia?
Wymiennik poziomy to przede wszystkim powierzchnia.
My preferujemy gotowy wymiennik meandryczno-sekcyjny. Ale może być meandryczny czy spiralny. Głębokość założenia nie przekracza 1,5m; zazwyczaj 1,2m-1,4m
Punktem wyjścia jest określenie jaki mamy grunt. Określenie czyli stwierdzenie na podstawie wykopu (z fundamentów czy też dedykowanych wykopów kontrolnych) co mamy.
Piach czy glina? Suchy czy mokry?
Dalej zaglądamy do tabeli.


Wynika z niej, że grunt jest w stanie oddać od 10 do 40 Wat z 1m2,
Rozbieżność jest duża. Ale są też wytyczne producentów pomp ciepła (przykład poniżej), z których wynika, że zaleca się przyjmować 10-15 Wat.

Te Waty to kompromis pomiędzy kosztem dolnego źródła, a pewnością stabilnej i ekonomicznej pracy pompy.
Dlatego wykonawca zawsze trzyma się bezpiecznej strony.
10 do 15 Wat – to mniej lub bardziej suche piaski
15 do 20 Wat – mniej lub bardziej wilgotne piaski, gliny
I poza te wartości mało kto wychodzi. Warto by inwestor to rozumiał i był tego świadom.
Nikt nie zagwarantuje, że grunt da 30-40 Wat. Przy ewentualnym zamrożeniu wymiennika, ktoś musi zapłacić za jego wymaganą rozbudowę.
I albo będzie to wykonawca, który zaryzykował mniejszy wymiennik, albo inwestor, który miał tego świadomość i ograniczył koszty inwestycji.
Nie prowadzi się specjalistycznych badań właściwości termicznych gruntu, bo dla domu jednorodzinnego się to nie opłaca. Ponadto współczynniki przenikalności cieplnej czy pojemności cieplnej gruntu zależą od wilgotności i temperatury gruntu. A te w skali roku są zmienne i różne od warunków pobierania ewentualnych próbek.
Suche lato i mroźna zima powodują, że wilgotność gruntu jest zupełnie inna.
I żaden różdżkarz nie przesądzi tu sprawy.
W większości przypadków mamy więc nieco przewymiarowany wymiennik.
Ale skutkuje to tylko tym, że grunt odbierze więcej chłodu i podniesie nam temperaturę na wejściu do pompy.
Kiedy przyjęliśmy już wartość tych Watów, to dobieramy kolektor pod kątem hydraulicznym. (średnica, długość, opory kolektora)
My korzystamy z programu Energeo, który po wybraniu mocy pompy, typu wymiennika i warunków gruntowych robi to za nas.

Wymiennik pionowy
Tutaj sytuacja jest analogiczna.
Poniżej charakterystyki cieplne dla skał.


I znowu w praktyce nie wychodzimy powyżej 40-45 Wat.
Skały twarde takie jak piaskowce i granity mają te współczynniki do 80 Wat, ale w takich skałach rzadko się wierci, bo koszty są 1,5-2 razy wyższe.
Przy warstwach wodonośnych współczynnik jest również wysoki, ale kto nam zagwarantuje stabilność pracy? Wiertnik? Geolog? Instalator pompy ciepła?
Warto być tego świadomym.
Brak tej świadomości powoduje, że na rynku zdarzają się bardzo często sytuacje, w których instalator pompy ciepła twierdzi, że jeśli ja nie wiercę, to nie daję gwarancji.
I prace przy dolnym źródle są często wymuszane na inwestorze.

Odwierty może wykonać dowolna firma. Byle tylko wspólnie skonsultować ich długość w gronie wiertnik-instalator-inwestor.
Przy braku zgody – ostateczna decyzja należy do inwestora.
Ale stwierdzenie, czy niestabilna praca pompy spowodowana jest zbyt małym dolnym źródłem, czy też samą pompą jest bardzo proste na podstawie temperatur i parametrów pracy pompy.
I nie ma potrzeby szantażowania inwestora gwarancją.

Na rynku pojawiają się również oferty badań przewodności gruntu metodą echa termicznego (TRT).
Badanie trwa kilkadziesiąt godzin. Przeprowadzane jest w wykonanej sondzie (odwiercie), do której tłoczymy ciepły czynnik i mierzymy temperatury na powrocie.
Koszt jest na poziomie od 5 tys zł wzwyż. Jest więc porównywalny z kosztem jednego odwiertu.
Przy domu jednorodzinnym, gdzie mamy 150-200 mb odwiertu nie wiele zyskamy.
Jednak w dużych układach kaskadowych, gdzie mamy od 60 kW wzwyż (120-240 kW) tego typu badania są ekonomicznie uzasadnione.
Gdzieś przeczytałem informacje, że u naszych zachodnich sąsiadów jest prawny wymóg takich badań przy mocach powyżej 90 kW.

Studnie głębinowe
Mamy tu skromne doświadczenia, aczkolwiek dla nas cenne.
Warunkiem niezbędnym dla stabilnej pracy studni jest jej wydajność.
Zarówno dla poboru jak i dla zrzutu. Ta ostatnia nawet ważniejsza.
Dla pompy 8-10-12 kW musimy mieć studnie o wydajności 1,5-2 m3/h. To bardzo dużo.
W dwóch wypadkach (pompa 22 kW) mieliśmy problem z uzyskaniem wydatku studni.
W jednym po 3 dniach zabrakło wody, a w drugim studnia nie przyjmowała takiej ilości zrzutu. Były co prawda przeprowadzone próbne pompowania, ale trwały kilka godzin.
Skończyło się na sondach pionowych 4x 100mb.
W trzecim wypadku (na Słowacji) pracuje nasza pompa 12 kW.
Woda pobierana jest z 30-to metrowej studni głębinowej, a zrzut odbywa się do kanału przy elektrociepłowni, gdzie woda nigdy nie zamarza.
Pojawia się jeszcze problem formalny. Różne są opinie, ale większość uważa, że korzystanie z wód głębinowych (poza ilością na potrzeby gospodarstwa) i zrzut tej wody, wymaga pozwoleń wodno-prawnych, operatów i dość kłopotliwej i kosztownej dokumentacji.
Jestem więc dość sceptycznie nastawiony do tego typu dolnego źródła.

Podsumowując, moim zdaniem ważniejszy dla stabilnej pracy dolnego źródła jest jego właściwy dobór pod kątem hydraulicznym i takie jego wykonanie, które zapewni kontrolę parametrów.
Nie rezygnujmy ze studzienek, rozdzielaczy, zaworów i rotametrów.
A jak dajemy studzienkę, to nie kombinowaną, kanalizacyjną, którą potem zalewa zamarzająca woda, tylko dedykowaną dla dolnego źródła.
Stosujmy PE zamiast PP. Złączki zgrzewane zamiast skręcanych.
Nie odchudzajmy tej części instalacji, bo to co zaoszczędzimy teraz, wróci do nas jak bumerang w kolejnych latach eksploatacji.

80 myśli nt. „Grunt to dobry grunt, czyli jak dobrać dolne źródło

  1. wjaz

    Panie Adrianie,
    Po pierwsze gratuluję bloga – czyta się go z przyjemnością. Mimo że porusza Pan dość specjalistyczne tematy, to nawet ja – dyletant – się nie gubię!

    Mam pytanie trochę na marginesie tematu tego posta. Jak rozumiem, kolektor poziomy w zimie może dość mocno zmrozić grunt w którym jest założony. Czy spotkał się Pan z sytuacją, w której ziemia nad poziomym kolektorem w zimie mocno się wypiętrzała z powodu ilości lodu nabudowanej na kolektorze?

    Odpowiedz
  2. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Dziękuję i cieszę się, że blog jest czytany i się podoba.
    Nie spotkałem się z taką sytuacją. Ale oczywiście grunt może zamarznąć i jest to możliwe. Tj. potrafię to sobie wyobrazić.
    Zimą też mamy temperatury ujemne i grunt zamarza od góry więc trudno powiedzieć co ma większy wpływ.
    Przy głębokości założenia kolektora 1,2-1,4 m raczej nie powinno to mieć wpływu na podnoszenie gruntu, ale dużo zależy od jego wilgotności i jego plastyczności.
    Nie wiele wyjaśniłem, ale nie potrafię się oprzeć na praktycznym przykładzie.

    Odpowiedz
  3. użytkownik PC

    Gratuluje blogu i tematu DZ. Moje pytanie dotyczy Pana opinii na temat temperatur DZ (sondy pionowe 2x80m). To już koniec drugiego sezonu i temperatura DZ przy zasilaniu PC to +1 st. C a powrót z PC to -3,1 st.C.
    Pompa SE glikol-woda 7,8kW, dom dość duży 270 m2 po podłodze (wszędzie podłogówka) za to dobrze docieplony( III strefa) . Temperatura wew. 20 – 20,5 st.C przy założeniu 75 % pokrycia mocy PC na zapotrzebowanie ciepła dla budynku. Praktycznie (oprócz ostatnich temperatur poniżej – 12 st.C) pompa pracuje w trybie bez dodatkowego zasilania grzałką – czy te temperatury Pana zdaniem są wystarczające i jakie są perspektywy na następne sezony dla takiego rozwiązania. Mam wykonaną trzecią nitkę rur zabezpieczoną dla ewentualnego kolejnego odwiertu, który mogę wykonać w razie potrzeby, tylko czy warto w tej chwili to robić. Budowa geologiczna to skała wapienna z ciekami wodnymi (wiem bo blisko mam studnię i woda występowała na 20 m i 44 m). Pozdrawiam i proszę o Pana komentarz.

    Odpowiedz
  4. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Mamy kilka instalacji zrealizowanych na odwiertach pionowych i rzeczywiście powrót z dolnego źródła mamy nieco wyższy, w granicach 4-6 stopni.
    Ale z drugiej strony ma Pan książkową deltę, a +1 na powrocie z DZ nie jest jakąś tragedią, tylko normalnym parametrem, jaki mamy np. przy wymiennikach poziomych.
    Jak na moc 8 kW, 2x80mb jest to normalna długość odwiertów DZ. Akurat Pana DZ jest w stanie przyjąć tyle chłodu przy takiej długości i tak wygląda.
    (Jest oczywiście jeszcze kwestia średnic i przepływów)
    Rozumiem, że kolejny odwiert ma podnieść temperaturę z DZ.
    Odnosząc się do tabeli wyżej (czy też tabeli innego producenta), zmniejszenie różnicy miedzy DZ a GZ, poprzez podniesienie powrotu z DZ, zwiększy Panu COP.
    W praktyce, wg tabel, powrót na poziomie +5, zwiększy COP o 10%.
    Koszt 1 kwh jest odwrotnie proporcjonalny do COP. Przy 10% w zasadzie o tyle samo spadnie Panu koszt ogrzewania.
    Kolejny odwiert to kilka tysięcy zł, a zależność między powrotem z DZ a długością odwiertów nie jest liniowa i odwiert ten nie zagwarantuje Panu tego wzrostu temperatury. Znaczenie mają tutaj i warunki geologiczne.
    Proszę przekalkulować kiedy zwróci się kolejne kilka tys zł przy 10% oszczędnościach na kosztach ogrzewania.
    Chyba, że zauważa Pan różnice w stosunku do poprzedniego sezonu i nastąpił znaczny spadek tej temperatury, co mogłoby oznaczać słabą regenerację DZ mimo cieków wodnych.

    Odpowiedz
    1. użytkownik PC

      Dziękuję za odpowiedź i ocenę mojej pracy włożonej w dobór PC, wielkości źródła.
      W nawiązaniu Pana uwagi co do średnic to fi 40 w DZ i przepływy wystarczające do normatywnych tego urządzenia. Budynek dzięki izolacji i usytuowaniu skierowanemu oknami na południe ma też zyski słoneczne, które pozwalają przy nocnych temperaturach do – 15 st.C (taka była dzisiaj na czujce zewnętrznej) zmniejszyć koszty ogrzewania. Dom jest grzany tylko w II taryfie i to wystarcza, mam nadzieje, że uda się utrzymać ten stan DZ i może w trzecim sezonie temperatury jego pracy będą jeszcze wyższe. Myślałem o regeneracji DZ latem przez prostą instalacje solarną spiętą wymiennikiem z instalacją glikolu ale przy ciekach nie wiem czy to warte inwestycji. Dziękuję i pozdrawiam.

      Odpowiedz
  5. adiqq

    A ja chciałem się pochwalić moim DZ poziomym. 4 pętle, w sumie około 550mb PE40, temperatury na koniec pierwszego okresyu grzewczego (koniec lutego/początek marca) to 2C/-0,5 – delta mała, bo obiegówka DZ na 3 biegu. Grunt bardzo dobry, większość glina, reszta to mokry piasek. PC 8kw(7,7)
    Temperatury DZ na dzień dzisiejszy nie spadły mi jeszcze poniżej 10C na zasilaniu po kilku godzinach pracy sprężarki.

    Odpowiedz
  6. Straad

    Witam
    Mój wykonawca przyjął w bilansie energetycznym następujące wartości gruntu glina żółto-szara 50W/mb, glina szara 60W/mb, glina siwa 60W/mb , glina zagęszczona 80W/mb. Czytając Pana wpis odniosłem wrażenie, że te wartości są mocno zawyżone. Czy moje podejrzenie jest słuszne?

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Proszę zwrócić uwagę, że przy wymiennikach poziomych mówimy o ilości Wat z 1 m2, a nie z 1 mb. To czy na 1 m2 jest położony 1mb rury z odstępem 1m, czy też więcej z odstępem 0,6-0,8 mb  i czy średnicy 32mm czy 40 mm to już inna sprawa. Nie bardzo więc rozumiem czy podane przez Pana wartości odnoszą się do wymiennika poziomego czy pionowego.

      Większość producentów pomp ciepła podaje w wytycznych projektowych wymienników poziomych  te właśnie wartości, które przytoczyłem wyżej. I nie ma sensu ich zawyżać, bo to tylko odchudzanie DZ, które grozi późniejszym jego zamrożeniem.

      Odpowiedz
  7. malczas

    witam
    czy to normalne, że po uzyskaniu odpowiedniej temperatury na zasilaniu i wyłączeniu pompy rożnica temp dolnego źródła to +6 stopni przyczym wyższą temp jest na wyjściu. dz to 2 x 75m piony

    Odpowiedz
  8. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Nie sposób odpowiedzieć jednym zdaniem. Sama wartość różnicy może być. Ale to na zasilaniu jest niższa temp. niż na powrocie z DZ. O ile sama pompa pracuje prawidłowo (czyli czujniki są sprawne), a sytuacja taka ma miejscu po wyłączeniu pomp obiegowych i sprężarki, to trzeba się przyjrzeć lokalizacji czujników i zweryfikować te temperatury. Po prostu sprawdzić dlaczego po wyłączeniu pompy, czujnik, a więc i miejsce gdzie jest zamontowany, ma taką a nie inną temperaturę i skąd ona się bierze. (Ciepło samej sprężarki, silnika pompy, cofnięcie się czynnika DZ itd) . Rozumiem, że przy pracy pompy różnica jest odwrotna. Pytanie trzeba skierować odo serwisu poducenta konkretnej pompy.

    Odpowiedz
  9. Adam

    Dzień Dobry
    Panie Adrianie zainteresował mnie  temat tego wpisu , ciekawy i oparty o praktyczna wiedzę.
           Mam informacje na temat współczynnika przewodzenia gruntu [lambda] ,ale potrzebuje informacji jak obliczyc wydajnosc energetyczną gruntu: jednostkową  W/ m  i z powierzchni W/m2 w oparciu o ten współczynnik.W literaturze fachowej jak i na stronach internetowych  wartości W/m i W/m2 sa przybliżone i różne w zalezności od publikaci .Gdyby mógł pan przesłac informacje na temat  źródła tych tabel  i  czy istnieje jakas noram potwierdzająca te dane .
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Te tabele pochodzą z programu energeo, którego dystrybutorem czy też twórcą jest firma Aspol – producent elementów dolnych źródeł. Są również wytyczne projektowe producenta, firmy Nibe.

      W zasadzie każdy producent ma swoje wytyczne projektowe dla zwymiarowania dolnego źródła; czy to Viessmann, Vaillant, Stiebel czy AlphaInnoTec. Napewno prześlą Panu dokumentację.

      Pewne dane znajdzie Pan również w materiałach i danych geologicznych. Jest szereg podręczników i kursów z tabelami fizykochemicznych właśności skał i gruntów.

      Normy niestety żadnej nie kojarzę. Natomiast widziałem już różne projekty i tego typu obliczenia czy ekspertyzy geologiczne, ale nie zależnie od ich stopnia skomplikowania, prowadziły one i tak do wyników z tych tabel. A każdy jeden autor zastrzegał sobie, że jego wyniki należy i tak zweryfikować i potwierdzić w trakcie wykonania DZ, czy to w postaci odwiertów czy wymiennika poziomego. 

      Podczas gdy przy wymienniku poziomym widzimy co mamy (lub wiemy to wcześniej na podstawie wykopów chociazby z fundamentów), to przy odwiertach sprawa jest bardziej skomplikowana.

      I na koniec – nie spotkałem się z sytuacją, w której geolog wykonujący taką dokumentację pod DZ w domu jednorodzinnym, przyjeżdża na budowę i na podstawie danych z odwiertów weryfikuje swoje szacunki.

      Jak pokazałem w ostatnim wpisie, problemy z DZ w mniejszym stopniu związane są z jego wielkością (chyba że ewidentnie ktoś nie dowymiarował), a bardziej z czysto technicznym  jego wykonaniem.

      Odpowiedz
  10. anth

    Witam!
    Czy byłby Pan uprzejmy w kolejnym wpisie przybliżyć nieco temat pomp ciepła z bezpośrednim parowaniem? Ewentualnie porównanie wad i zalet w stosunku do pomp z obiegiem solanki?
    Z góry dziękuję!

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Tutaj Pana rozczaruję. Niestety nie mam doświadczenia z takimi pompami. Swojego czasu zainteresował mnie ten temat i przejrzałem nawet trochę dokumentacji i rozwiązań dostępnych na rynku, ale jakoś  nie przekonują mnie one. Nie chcę więc snuć jakiś wywodów na podstawie katalogów i ulotek, bo było by to nierzetelne.

      Odpowiedz
  11. Marcin

    Witam Panie Adrianie bardzo interesujący i ciekawy blog gratuluję
     
    Ja ma troszkę inny problem odwiert robiłem rok wcześniej ponieważ były pieniądze grunt dość rozmaity połowa to glina , żwir natomiast niżej skały żwir itp. odwiert są w ilości 2 szt po 82mb .oraz 87mb
    Producent dobrał mi odwierty 2×85 mb dla pompy Vaillant GeoTherm 8 kW
    Zaszły pewne zmiany zmieniliśmy projekt jednak z danych biura projektowego kubaturo zastała ta sama ale producent zalecił odwierty głębsze 2×110 mb
    I tu mam problem bo odwiertów już nie pogłębię
    Wg mnie dużo zależy od zapotrzebowania budynku na energię cieplną dlatego dobrze zainwestowaliśmy w ocieplenie rekuperacja ściany porotherm 24 + styropian Thermoorganika Platinium Plus 20 cm grafitowy a na poddaszy pianka natryskowa o wsp. ciepła 0.021 okna trzyszybowe o wsp od 0.7 do 1.0 z Sokólki duże przeszklenia w salonie .
    Mam zrobione świadectwo energetyczne
    Zapotrzebowanie na energię końcową EK 24,00 kWh(m2 rok)
    Zapotrzepotrzebowanie na energię pierwotną EP 113,00 kWh(m2 rok)
     
    Świadectwo jest troszkę zawyżone poniewaz zakupiliśmy okna cieplejsze i zdecydowaliśmy się na piankę zamiast wełny .
     
    Aktualnie zamontowana jest pompa 10kW GeoTherm Vaillant + zbiornik 300l na c.w.u.
    Mam pewne obawy co do dolnego źródła czy da radę
    Mogę w późniejszym czasie wysłać skan strony z parametrami pracy pompy ponieważ mam dostęp on-line
    Zobaczymy co się będzie działo .

    Odpowiedz
  12. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Jeśli chodzi o DZ – to czas pokaże. Ale nie sadzę by przy pompie 10kW i tych odwiertach przemroził je Pan. Co najwyżej spadnie trochę temperatura.

    Natomiast mam taką ogólną uwagę do świadectwa energetycznego. EP i EK tak naprawdę nic nam nie mówi. EP jest zupełnie abstrakcyjna. A EK z kolei, przy pompach ciepła jest wynikiem COP'u. Tylko jakiego???Zazwyczaj założonego w mniej lub bardziej poprawny sposób przez autora świadectwa. Ale ZAŁOŻONEGO. A nie faktycznego.

    Najważniejsza jest EU. Bo to ona mówi nam jakie są faktyczne straty przez przenikanie, wentylację i cwu. I ten parametr powinien najbardziej interesować użytkownika.

    Odpowiedz
    1. adiqq

      ja osobiście dane ze świadectwa energetycznego traktuję trochę z przymrużeniem oka – zbyt dużo widziałem ŚE które niewiele miały wspólnego z rzeczywistością…
      Co innego wykonanie obliczeń w OZC. Jak ktoś się sam nie czuje na siłach, to można komuś zlecić…dla mnie to podstawa, nie wyobrażam sobie dobierania PC bez wykonania takich obliczeń.
      Jeśli chodzi o parametry DZ (550mb PE40 w mokrej glinie), to na dzień dzisiejszy po 4h pracy mam 5/1. (termometr z sondą, wyskalowany wodą lodową)

      Odpowiedz
      1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

        Oczywiście. Ale jak zwał tak zwał. Pełne świadectwo również posiada projektowe obciążenie cieplne w rozbiciu na c.o. i wentylację oraz roczne zużycie kwh. W OZC mamy to rozbite jeszcze na poszczególne pomieszczenia. W zasadzie jest to to samo. I jeśli jest rzetelnie wykonane, to spełnia swój cel.  A i jedno i drugie można spieprzyć  :). 

        Odpowiedz
  13. Marcin Rudak

    Witam ,
    Rzeczywiście istotny jest wskaźnik EU wg mojego świadectwa zapotrzebowanie na energię końcową wynosi 37 kWh/(m2rok)
    Tak jak Pan pisał obawiam sie spadku temp.
    Dziś byłem na budowie i zastałem następujące odczyty tem. wejścia 0,7 st temp wyjścia -2,5 st
    Delta jest dobra wg mnie .
    Budynek dopiero zacząłem ogrzewać i pompa chodzi na maksa.
    Pompa odpalona w trybie suszenia jastrychu dziś temp. zasilania na CO 40 st czyli chodzi na maxa czas pracy sprężarki to 50h Odpalona w sobotę czyli 50h na 72h 
    Jutro obniżę temp. zasilania do 25 st powinna za tym wzrosnąć temp. wyjścia 🙂
    Czy to prawda że optymalna temp. wyjścia to zbliżona 0 st  ?
    Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedź .

    Odpowiedz
  14. Grzegorz Rokita

    Witam panie Adrianie. Czy moge sie dowiedzieć jakie mam dobrać zawory odcinające przy rozdzielaczu, i pompę obiegową do wymiennika płaskiegospiralnego, 32mm średnica rur 4 pętle po 200mb.Pompa Ecopol 8KW

    Odpowiedz
  15. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Nie odpowiem wprost, bo to trzeba przeliczyć. Pompa obiegowa DZ musi zapewnić nominalny przepływ przez wymiennik. Ten przepływ powinien podac producent. Producent powinien też podać opór wymiennika. Do tego trzeba dodać opór instalacji, rozdzielaczy (rotametry, brak, zawory), dobiegów z uwzględnieniem lepkości zastosowanego glikolu. Pisałem o tym tutaj. Można przez analogię do producentów innych pomp dobrać taką o wydatku ok. 1,5m3/h i wysokości podnoszenia 5m. Ale… analogia to nie obliczenia. Rozwiązania typu: znajomego też bolał brzuch i lekarz przepisał mu te same pigułki, nie zawsze się sprawdza.

    Odpowiedz
  16. vegas

    Witam
    Świetny blog. Napisany bardzo dostępnie i czytelnie. Mam pytanie do pana. Przy kolektorze poziomym, zakopanym jednak z uskokiem ze względu na dom który stoi na zboczu. Czyli dolna część kolektora jest jakieś 5-6 metrów niżej niż dom pomimo że jest tylko 2 metry pod ziemią. Pompa Ciepła 6kW. Jaka pompa obiegowa (o jakiej mocy) jest potrzebna aby tłoczyć ciecz te 6 metrów niżej? Czy może nie ma to znaczenia w układzie zamkniętym?
     
    Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku!!!

    Odpowiedz
  17. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Dzięki za życzenia i również wszystkiego najlepszego w nowym roku.

    Co do pompy obiegowej DZ – znowu odpowiedź jak ta wyżej. Natomiast taka uwaga. Wysokość podnoszenia w metrach, jaką czesto widzimy w danych pompy,  to nie jest możliwa fizyczna wysokość tłoczenia/ssania wynikająca z rzędnych instalacji, tylko wartość oporu jaki jest w stanie ta pompa wytworzyć, wyrażona w metrach słupa wody. Ponieważ DZ pracuje w układzie zamkniętym, więc różnice wysokości położenia kolektora nie mają tutaj wpływu na dobór pompy. Tylko jego opór przepływu wynikający ze średnicy, prędkości przepływu, ilości kolan/kształtek, gęstości czynnika.

    BTW – dlaczego kolektor założony jest tak głęboko?

    Odpowiedz
  18. vegas

    duużo wody tam było. Uznałem że będzie lepiej jak będzie w bagnie, więc zakopałem na 2 metrach. Gdzieniegdzie jednak, tak się szybko grunt obsypywał, że jest na 1,50m bo nie dało rady głębiej (ze względu właśnie na obsypywanie)

    Odpowiedz
  19. WK

    We wszelkich rozważaniach, z jakimi się spotykam, brakuje rozwinięcia co się dzieje z wodą w gruncie (pod ziemią).Wody te nie są statyczne, tylko płyną. Jeżeli dochodzimy do wody gruntowej, tj. 1 ustabilizowanego poziomu wód podziemnych (wyżej znajdują się wody podskórne) to trzeba wiedzieć, że takie wody na ogół płyną w jakimś kierunku, co prawda znacznie wolniej niż cieki powierzchniowe, ale jednak wystarczająco szybko aby wydatnie przyczynić się do regeneracji cieplnej gruntu. Zatem podstawą regeneracji gruntu o stale wysokim poziomie wód podziemnych jest owy przepływ, a nie promienie słoneczne, czy ciepło z głebi ziemi.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu
      Nie do końca z tym się zgodzę. Przy odwiertach i owszem. Można tak założyć. Ale przy wymiennikach poziomych?
      Po pierwsze bardzo rzadko trafia się wymiennik poziomy, poniżej wód gruntowych. Problem z wykopem, ułożeniem itd. A jeśli już się taki trafi, to taki wymiennik może zamarznąć, co zresztą nie jest niczym nienormalnym. Przecież górna część wód gruntowych była by wtedy powyżej wysokości zamarzania, a i sam wymiennik dostarcza chłód. Jak te wody gruntowe miałyby wtedy płynąć.
      Natomiast wpływ wód podziemnych poniżej założenia wymiennika poziomego pewnie jakiś jest, ale nie na tyle by go zregenerować w czasie zimy.
      A zimą poziom wód gruntowych spada. Oczywiście można analizaować przypadek, że wody są tuż, tuż pod wymienikiem, ale to takie akademickie rozważania.
      Podstawowym źródłem regeneracji DZ poziomego jest jednak pogoda, czyli wiosna i lato.
      Odpowiedz
  20. czekow

    Witam,

    Mam nadzieję, że mimo długiego czasu od ostatniego wpisu uda mi się jeszcze otrzymać jakąś rade. Kupilismy z żoną dom o powierzchni 174m2 , ogrzewanie było planowane przez pompe ciepła. Przez poprzedniego właściciela zostały wykonane dwa odwierty po 100m tylko, że odległość między nimi wynosi 5m. Czy zachowana odległość jest ok, chciałbym uniknać sytuacji, że dokończymy inwestycje a za chwile źródło wymarźnie i trzeba będzie robic inne rozwiązanie grzewcze. Prosze o pomoc i opinie. Poniżej przesyłam informację o glebie, które zostały zawarte w projekcie.

     

    0 – 0,5 m głębokości odwiertu gleba gliniasta (współczynnik przewodzenia ciepła 15 W/m)

    0,5 – 20 m głębokości odwiertu piaski i żwiry (współczynnik przewodzenia ciepła 55 W/m)

    20 – 75 m głębokości odwiertu piaski, żwiry, glina (współczynnik przewodzenia ciepła 45 W/m)

    75 – 100 m głębokości odwiertu iły szare (współczynnik przewodzenia ciepła 30 W/m)

    Średni współczynnik przewodzenia gruntu na długości 100 m odwiertu wynosi 41,25 W/m.

    Odpowiedz
  21. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Wg wytycznych przy odwiertach od 70 do 100m odległość winna wynosic 8m, a do 70 mb – 6m. Jest co jest i tego Pan nie zmieni. Powinna pójść na tym 8-ka czy nawet 10-ka bez problemów. A jak coś się będzie działo, to wtedy będzie się Pan martwił.

    Odpowiedz
  22. czekow

    Dziękuję za szybką odpowiedź. Do naszego domu dobrana została dobrana pompa 10kW. Czyli Pana sugestia jest spokojnie wykończać instalację? Dodam tylko ze gaz ziemny mamy w drodze i trzeba tylko zrobić przyłącze (gazownia życzy sobie1700zł). Chciałbym uniknać potem dodatkowych kosztów przerabiania całego c.o + podłączenie gazu do domu jak okaże się ze źródło zostało zamrożone (czy jest duże ryzyko zamrożenia źródła).

    Z góry dziękuję za pomoc

    Odpowiedz
  23. Kasia

    Witam:)

    Mój mąż buduje nasz domek samodzielnie systemem gospodarczym, na głebokości ław fundamentowych pod całym domem ułożył dolne źródło w celu chłodzenia budynku latem(mamy ogrzewanie ścienne w całym domu). Moje pytanie: Czy można takie DZ wykorzystać również do małej pompy ciepła  woda-woda? Wg męża wyliczeń przy temp -20 do utrzymania w domu    20st C potrzebujemy 2,2kw mocy. powierzchnia DZ ok 100m2 Zgóry dziękuję za odpowiedź 🙂

    Kasia

     

    Odpowiedz
  24. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Nie mam takich doświadczeń. Nie znam też technologii, która wymiarowała by DZ pod budynkiem. Ponadto zamrożenie gruntu pod budynkiem powodowałoby niestabilność fundamentów. No i skąd tak mała pompa gruntowa? Nie chcę gdybać, ale sam bym czegoś takiego nie robił.

    Odpowiedz
  25. Rysiek

    Witam , wreszcie znalazłem jakieś kompetentne informacje w tym necie na Pana blogu .

    Mimo iż sam już posiadam tam jakieś pojęcie po przeczytaniu wielu informacji na temat PC i DZ chciałbym jeszcze potwierdzić u kogoś bezstronnego i  obiektywnego np.u Pana właśnie.

    Tak więc , posiadam dom z urzytkowym poddaszem o pow podłóg 270m2 w tym 36m2 powierzchnia ogrzewanego garażu i kołownia  , a powierzchnia użytkowa to 180m2 . Do zapotrzebowania na energię brana była pod uwagę pow. urzyt. plus owy garaż. . Wyszło około 40W/m2 czyli  stąd moje pytanie o  potrzebną wielkość  DZ tj. długość Sond  , planuję sondy pionowe wykonane przez lokalnego wiertnika , ponieważ Firma którą wstępnie wybrałem (instalator) ma tylko wiertnicę płuczkową i w moim przypadku (lokalizacja, Beskid Sądecki) i z opini tegoż lokalnego iwertacza mam od 10-tego metra  Piaskowiec a do 10m z doświadczenia z kopania studni,  glina2m i mokry żwir rzeczny , więć nie dadżą rady mi ich wykonać. Jako alternatywę proponują mi sondy spiralne 3mb , na głębokości do 5m . Ale  jakoś nie jestem do tego rozwiązania przekonany,  chociaż  jest to tańsze rozwiązanie. PC bedzie Inverterowa o mocy od 4 do 24 KW.

     

    Odpowiedz
    1. coachJoker

      Witam,

       

       40 W/m2 (powiedzmy, że dobrze wyliczone, ale nowe budynki stawiane w Polsce raczej mają już w granicach 45 W/m2 standardowo),

      jak dla mnie to dla 270 m2 domu i powyższym zapotrzebowaniu pompa ciepła wystarczy spokojnie 10 kW max !

      Jeżeli chodzi o dolne źródło to są różne zasady oraz przeliczniki i wzrory , ale jak dla mnie najlepiej jest je trochę przewymiarować, a żeby zawsze być pewnym że nie wystąpi problem z zamrożeniem wymiennika itp. warto dobrać długość sond taką jaka jest całkowita powierzchnia domu (tak dla pewności można sprawdzić czy dla mocy chłodniczej będzie to OK, ale dla takich zwykłych domków jednorodzinnych to na pewno będzie źródło OK).

      Wiercić można prawie wszędzie tylko pytanie czy to się opłaca bo im twardsze podłoże tym więcej kosztuje nas to.

       

      Z tego co czytam to Pan bloger jest ekspertem od pomp powietrzych … dopytałbym się co i jak , ale osobiście to dla mocy 10 kW poszedłbym w pompę powietrze/woda 🙂

      Panasonic robi bardzo fajne pompy, moc nie spada ze spadkiem temperatury zewnętrzen … 😀 ciekawe tylko jak z efektywnością 😛

      Odpowiedz
  26. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Jeśli chodzi o pompę, to ciekaw jestem co to za pompa inverterowa pracująca w zakresie 4-24 kW.

    Jak by nie patrzeć conajmniej 2x za duża. Jeśłi ma to byc inverter, to w zupełności wystarczy Altherma gruntowa 2-13 kW. 

    Co do DZ, tak jak napisał coachJoker, wiercą i w piaskowcu. Trzeba tylko skalkulować koszty odwiertu. Natomiast oceny typu długość sond = powierzchni dają jakiś obraz, ale można się rozjechać lub przewymiarować. Są wytyczne wykonania DZ gdzie dokładnie jest opisana metodyka obliczenia długości sond pionowych. Akurat piaskowiec ma bardzo dobrą przewodność cieplną i w takiej skale uzysk ciepła z 1mb odwiertu może przekroczyć 60-70 Wat/mb, chociaż koszty wiercenia na młotek są wyższe. Warto też zwrócić uwagę, że w przypadku pompy inwerterowej, obserwacje Daikina pokazały, że dzięki płynnemu obciążniu DZ, średnia temperatura na wejściu do pompy jest ok. 3-4 stopnie wyższa niż przy analogicznej pompie on/off. A to w pewien sposób przekłada się na sprawność i wielkość DZ.

    Co do pomp powietrzna/gruntowa – montujemy i jedne i drugie. Powietrzne od kilkunastu, a gruntowe od 10 lat. 

    Odpowiedz
  27. Krzysiek

    Witam Wszystkich i Autora również.

    Panie Adrianie po pierwsze jestem instalatorem/projektantem wiedzę o tym co Pan pisze mam i zgadzam się w całej rozciągłości z tym co Pan pisze. 

    Tylko… Tylko buduję swój dom i mam dosyć ciekawe opcje dolnego źródła, niestety nikogo mądrego  jeszcze nie spotkałem żeby mi doradził. Opcja 1 wiecznie mokre torfowisko/ bagno o powierzchni 4000m2 (tyle na mojej działce) obserwując ten teren zimą widać że nie zamarza a są miejsca wiecznie mokre.

    opcja 2 ułożenie poziomego wymiennika na dnie stawu (woda stojąca około 800m2lustra wody. Max gł2,5) 

    Jako że na swojej budowie nie chce ryzykować ( rodzina by siè śmiała do końca życia 😉 ) chodzę i pytam i dokształcam się, a że wykonuję swój zawód z odrobiną pasji… Chcę spróbować czegoś innego nie koniecznie droższego od tradycyjnych dolnych źródeł.

    licząc na ciekawą konwersacje pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Torf, to bardzo lekki grunt z bardzo niskim współczynnikiem przewodzenia ciepła. Jaki wpływ na poprawę tego współczynnika ma jego stała wilgotność – trudno powiedzieć.

      Co do stawu – o ile w zimie nie zamarza i płynie przez niego jakakolwiek woda (strumyk, ciek itd) to na pewno nie zamarznie. 

      Nie mam doświadczeń z takimi DZ, ale szereg przypadków wykorzystania stawu można w sieci znaleźć.

      Pojawia sie natomiast inny problem – techniczny. Jak technicznie ten wymiennik ułożyć. Kopanie w osuwającym się mokrym torfie czy obciążanie i jakieś kotwienie rur by siadły na dno stawu???

      Odpowiedz
      1. Krzysiek

        Bagno: w grę wchodziło by tylko obciążanie rury, kopać się w tym nie da. Problemem był by ostatecznie uzyskany spadek i problem z odowietrzeniem… Ale przy odpowiednim przepływie i ciśnieniu powinno dać radę. 

        Staw będzie kopany i wyłożony folią więc ułożenie w nim rur to nie problem. Jedynym problemem jest fakt że będzie to woda stojąca i nie bardzo wiem jak określić ilość energi w takim stawie, inaczej mówiąc kiedy go zamrożę.

        staw będzie tak czy siak… I rurki na jego dnie rozłożę jako dodatkową pętle, trochę z ciekawości … Kilka termometrów i zaworów i po dwóch zimach będzie wszystko wiadomo.

        pytanie mam na dziś takie: jak zrobić badanie bagna. Widzę to tak że zatopię powiedzmy około 50mb rury i przez dzień lub dwa będę puszczał w nią zimną wodę z wodociągu (w miarę stała temperatura) pomiar temp na wejściu i na wyjściu, tylko? Jaka prędkość przepływu powinna być zadana i na jakiej średnicy zrobić taki test? 

        Odpowiedz
        1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

          Nie ma szans by zamrozić staw chłodem z pompy ciepła. Udział tego chłodu w stosunku do chłodu z otoczenia jest bardzo mały. Sugeruję zrobić bilans ciepła dla tej masy wody. Problemem jest w ogóle zamarzanie stawu zimą jak takiego. Rozwiązaniem jest zostawienie na zimę sond na kilku głębokościach i zaobserwowanie jak się ten staw przy mrozach zachowuje.

          A co do badania bagna – bez sensu. Czy grunt pod pod poziomy wymiennik też się bada? Albo czy jest sens go badać???  Ciepła w tym bagnie nie zabraknie. Tylko tak jak pisałem – wykonanie samego wymiennika nie jest tego warte.

          Odpowiedz
  28. Paweł

    Krzysiek mozesz zakopac sobie zbiornik betonowy pojemnosci kilku m^3, wsadzic wezownice podobne do Rehau i masz dolne zrodlo bez wiercenia sond, taplania sie w torfie czy jeziorze.

    Odpowiedz
  29. Karolina

    Witam, bardzo fajnie się czyta ten blog.

    Jesteśmy właśnie w trakcie budowy domku o powierzchni 135m2. Będziemy instalować Pompę Ciepła o mocy 8kw z pionowym dolnym źródłem. Około 5 odwiertów na głębokość 25-30m. Całość około 150mb. I tu pojawia się moje pytanie. Acha, ponieważ instalator nie robi badania gruntu, możemy tylko stwierdzić, że najprawdopodobnie są tylko piaski. Czy to wystarczy i dlaczego jest taka rozbieżność w odwiertach? Jak czytamy wyżej niektóre osoby mają po 2 odwierty na głębokość 75-80m, czy to nie jest lepsze rozwiązanie? Tzn. im głębiej tym lepiej?. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Dzięki za lekturę bloga. Jesli blog czy poszczególne wpisy się podobają, to proszę je po prostu polubić 🙂

      Co do długości odwiertów – wytyczne, o których piałem w ub. roku i które obowiązują, jasno określają jak należy zwymiarować DZ. Długość 25-30mb wynika pewnie stąd, że do 30mb nie wchodzimy w ustawę Prawo Geologiczne i Górnicze. Odpada projekt, uprawnienia wiertnicze itd. Jeśli chodzi o długość, to zależy ona kilku parametrów. To moc chłodnicza pompy, czas pracy pompy w roku, roczne obciążenie chłodnicze odwiertu no i oczywiście warunki geologiczne. Jeśli to suchy piach ze współczynnikiem lambda na poziomie 1, a pompa ma wyprodukować z 15-20 tys kwh w sezonie grzewczym, to tych odwiertów jest raczej za mało. Prosze to omówić z instalatorem.

      Odpowiedz
  30. Dorchłód

    Witam mam problem  z Pompą Alterma Daikin DZ pompa nie może uzyskać temperatury na c.o wyższej jak 32 st temp DZ pow -1   do -zasi 3,5 .Delta jest zawsze 3 stopnie.Proszę o poradę.

    Odpowiedz
  31. Roman

    Witam

    Mam pytanie o lokalizację kolektora pionowego. Tzn rzecz w tym, że posiadam bardzo małą działkę 505mk2 na której projektuję parterowy domek o powierzchni zabudowy około 150mkw . W efekcie na kolektor poziomy pozostaje nie więcej niż 300mkw. To trochę niewiele i z uwagi na słabe warunki (trochę gliny i trochę piasku raczej suchego) chcę dołożyć kolektor pionowy (jedna nitka na 80mb). Pytanie dotyczy czy odwiert mogę zlokalizować pod planowanym domkiem a dokładnie pod kotłownią aby uniknąć dodatkowych kosztów studzienki do kolektorów? Czy też wiąże się to z jakimiś stratami regeneracji wymiennika pionowego (skoro będzie zlokalizowany pod domkiem)?

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Dopuszcza się wykonanie pionowych GWC pod budynkiem, ale wymaga to uzgodnień budowlanych. W szczególności chodzi o odległości od ścian fundamentowych. wg wytycznych min 1.5mb oraz kwestia izolacji rur pod samym chudziakiem, by nie doszło do przemarzania gruntu pod budynkiem. Na regeneracje nie ma to specjalnego wpływu, bo odwierty pionowe regenerują się w zasadzie stale poprzez jednostajny dopływ ciepła z ziemi.

      Odpowiedz
  32. Robert

    Witam.mam pytanie ,czy istnieje roznica zastosowania  przekroju rur w odwiercie pionowym,mam na mysli zastosowanie wiekszego przekroju w celu obnizenia oporu pracy medium przez pompe i obnizenie zuzycia pradu na nizszych obrotach tloczenia glikolu? Czy sa  technologie ktore wprowadzaja jakies innowacje w tej kwestii?

    Odpowiedz
  33. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Opór DZ musi być dostosowany do możliwości pompy obiegowej DZ. Najcześciej stosowane przy odwiertach są rury 40-ki; znacznie rzadziej 32mm. Są też na rynku rozwiązania sond współosiowych. Ponieważ nie zajmujemy się odwiertami, więc nie śledzę dokładnie tych technologii, ale nie ma tutaj jakiś cudów czy odkrywczych rozwiązań.

    Odpowiedz
  34. Robert

    Witam.Dziekuje za odpowiedz.Mam inne pytanie ,jaka moc mozna uzyskac w odwiercie w ktorym praktycznie na 10 metrach zaczyna sie ił miocenski i prawdopodobnie siega do 60 metrow wglab, powyzej jest 2 metry piasku i 8 metrow  gliny tlustej z ilem.ił wystepuje w dolinie zalewowym prarzeki.Ciekawy jestem jakia długosc powinny miec odwierty przy zapotrzebowaniu pompy ok 15 KW.Bylbym wdzieczny za odpowiedz.

    Odpowiedz
  35. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Wszystkie dane są w wytycznych doboru DZ. Na podstawie danych geologa lub tablic trzeba znać współczynnik lambda poszczególnych warstw. Na ich podstawie należy określić średni ważony dla odwiertu i na tej podstawie określić jednostkową wydajność mb. Następnie wartość tą należy odnieść do konkretnych danych pompy i budynku i sprawdzić czy nie przekraczamy maksymalnego obciążenia rocznego odwiertu. Na tej podstawie określamy długość odwiertów oraz musimy przeanalizować jeszcze DZ pod kątem hydraulicznym.

    Stwierdzenie ot tak, że dla 15-ki potrzebujemy X mb odwiertów może być obciążone dużym błędem.

    Odpowiedz
  36. Robert

    Mam dylemat odnosnie sond w odwiercie pionowym.Jak lepiej stosowac czy 4  rury w odwiert czy 2 rury? nastepnie w przypadku glebokosci 100 metrow wzrasta cisnienie czy warto stosowac markowa sonde np  raugeo czy moze jakas inna ?  srednica 40 mm czy wiecej? Pzd Robert.

    Odpowiedz
  37. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Wszystko jest w wytycznych wykonania DZ. Zawsze należy stosować markowe sondy o klasie wytrzymałości odpowiedniej do głębokości. 4 rury w otworze są podobno pewniejsze, ale to znacznie podraża koszty. Na budowie u żadnego z naszych klientów nie spotkałem się z taką sondą. Nie spotkałem też średnic większych niż 40mm

    Odpowiedz
  38. Leszek

    Witam , Pan Adrianie !

    "Błądząc" po internecie natknąłem sie na Pański  blog i próbuję  – może Pan rozwieje moje wątpliwości. Sytuacja obecna  : budynek jednorodzinny ogrzewany jest  PC , która jest też źródłem ciepła dla c.w.u. Dolnym źródłem dla  PC o mocy 11 kW są trzy sony pionowe  o łącznej długości  ok 260 mb. W miare upływu czasu (lat) wspomniane  dolne źródło  zaczyna  "nie wyrabiać". Temp. na wejściu do PC ( czyli na wyjściu z sond )  przy  niskich temp. zewnętrznych spada  do -1,5 stopnia C . I tutaj mój wymyślony sposób na zaradzenie. Chciałbym  wykorzystując  kolektor słoneczny z  soczewkami  podgrzewać zgromadzony  w stalowym zbiorniku o V=0,7 m3 z zewnętrznym wymiennikiem  (zbiornik opasany pół rurą) olej grzewczy , który byłby akumulatorem ciepła. Ciepło z tegoż oleju grzewczego odebrane  poprzez przepływajacy w zewnętrznej wężownicy na zbiorniku  glikol , chciałbym "wprowadzić" do sond  i tym samym regenrować dolne źródło  w okresie  letnim.

    Czy rozwiązanie  opisane powyżej jest racjonalne ? W jaki sposób  , praktycznie mógłbym to  zrealizować ?  Proszę o ukierunkowanie i ewentualnie sprostowanie jeżeli  w tym zamierzeniu tkwi błąd.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  39. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Dolne źrodła gruntowych pomp ciepła są skończone. W przypadku poziomego DZ regeneruje się ono w okresie letnim, natomiast sondy pionowe nie podlegają regeneracji i jeśli zostały źle zwymiarowane (za małe) lub źle wykonane, to z biegiem lat temperatura spada, aż do zamrożenia (alarmu na pompie ciepła). Trzeba wtedy dołożyć sondy, by odciążyć te istniejące i zatrzymać wychładzanie lub  dostarczyć ciepło do DZ czyli je zregenerować. Sprawdza się chłodzenie pasywne/aktywne  – mamy takie instalacje. Co prawda nie wymagają regeneracji, ale temp. z odwiertów po okresie letnim są kilka stopni wyższe niż w innych analogicznych DZ i utrzymują się dość długo. Nie wiem jak w praktyce wypali taki pomysl ze zbiornikiem oleju, ale może wystarczy zwykła chłodnica i wentylator + stały obieg glikolu.

    Odpowiedz
  40. Zeb

    Witam Państwa,

    Mam pytanie o kolektor poziomy, jaka jest optymalna prędkośc płynu w pojedynczej pętli?

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  41. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo to zależy od średnicy i długości pętli, ich ilości oraz łącznego przepływu. Można odpowiedzieć tak – optymalna prędkość przepływu  jest taka, by opory przepływu, które generuje mieściły się w możliwościach pompy dolnego źrodła.

    Odpowiedz
  42. Osa

    Witam serdecznie, bardzo rzetelne informacje można znaleźć czytając Pana bloga. Jesteśmy na etapie wyboru PC i dolnego źrodła. Okazało sie ostatnio ze za nasza granica sa laki podmokłe i malutka strużka. Kopiąc dół na 1,5m podeszła woda. Czy w takiej sytuacji bezwzględnie warto zdecydować sie na poziome zródło czy rownież rozważyć pionowe. Drugie pytanie na ile mozna przewidzieć zamarzanie gruntu i wysuszenie terenu popr sz dolne zródło poziome??? Pozdrawiam:)

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Dziękuję za czas poświęcony na blogu.
      Wykonanie dolnego źródła poziomego w takim podmokłym gruncie jest dosyć trudne. Wszystko zależy od tego co znaczy “podeszła woda”.
      Może się okazać, że w ogóle utoniecie w błocie.
      Wiele też zależy od tego czy dolne źródło ciepła planujecie wykonać sami, czy też powierzyć to firmie trzeciej.
      W tym ostatnim wypadku, z uwagi na duże ryzyko, zapewne odbije się to na kosztach wykonania dolnego źródła.
      Ponadto poziome dolne zródło, wykonane w całości na systemowych materiałach (np. Aspol) jest porównywalne cenowo z odwiertami.
      Co do ostatniego pytania – właściwie zwymiarowane i wykonane poziome dolne źródło, ani nie osuszy, ani nie przemrozi otaczającego terenu czy gruntu.

      Odpowiedz
  43. Krzysztof

    Witam.

    Grunt na działce na której chciał bym wykonać DZ poziome to do głębokości 1,2-1.4m niestety żółty piach, dalej zaczyna się szary ił. Na styku tych warstw dość szybko pojawia się woda gruntowa. Jak Pan ocenia te warunki pod dolne żródło? Czy przy takim gruncie lepiej nie ryzykować i robić odwierty? Dodam że miejsca na działce mi nie brakuje a domek ma ok. 100m2. Jeśli ma to sens to na jakiej głebokości ułożyć rury i ile metrów?

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Przy tej wielkości domu, różnica w kosztach eksploatacji pomiędzy pompą powietrzną, a gruntową będzie na poziomie kilkuset zł.
      Głębokość założenia 1,2-1,4m. Wartości uzysku można przyjąć z przedstawionych tabel. Skoro jest woda, czyli wilgotny piach, to powinna wystarczyć powierzchnia 200-250m2, zakładając, że dom potrzebuje ok. 5kW mocy.
      Ale to tylko zgrubne szacunki.
      Dzisiaj jest woda, ale za kilka lat może jej nie być.

      Odpowiedz
  44. Wojtek z Gródka

       Witam
    Świetny blog. Napisany bardzo dostępnie i czytelnie. Mam pytanie do Pana . Właśnie uruchomiliśmy PC Galmet Maksima 7kw. Dwa odwierty pionowe 70m, dom 130m2, same podłogówki. Ustawiona temp. zadana 35 stopni. Powrót zpompy do dolnego źródła wskazuje temp.-3,4st.C natomiast z gruntu do pompy 0,9st.C. Więc teraz moje pytanie czy przypadkiem źródło sie nie zamrozi, czy wskazania nie są niepokojące, bo mam wrażenie że coś jest nie tak. Proszę o fachową odpowiedź i z góry dziękuję.

    Odpowiedz
  45. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Dziękuję za czas poświęcony na blogu. Jeśli blog się Panu podoba, to miło mi będzie jeśli polubi Pan naszą stronę, czy też poszczegolne wpisy na facebooku lub google+. 

    Co do DZ – rzeczywiście temperatury dość niskie.  Nie wiem co znaczy "właśnie dopiero uruchomiliśmy".  Mam nadzieję że nie wygrzewacie pompą wylewki i budynku (do tego przy nie dokończonej izolacji czy pracach wykończeniowych) i pompa nie pracuje 24h/7.  Do takich czynności należy używać grzałki backup. Inaczej można zamrozić DZ.

     Trzeba też sprawdzić na rotametrach przepływ na poszczególnych sondach. Możliwe, że pracuje np.  tylko jedna z nich. 

    Odpowiedz
    1. Wojtek z Gródka

      Dokładnie pompa pracuje od tygodnia, tynki były robione w kwietniu a posadzki w czerwcu. Budynek docieplony 15 grafitową , a dach pianą PUR. Wcześniej dom nie był ogrzewany. PC pracuje około 2h i temp. wyglądają jak wcześniej pisałem, następnie około 2 godziny odpoczywa i temp. powrotu z pompy do dolnego źródła wskazuje 7,6st.C natomiast z gruntu do pompy 4,8st.C.   Na sondach nie ma rotametrów ale zawory są odkręcone (mogą być zapowietrzone?). A i zapomniałem dodać że rury do dolnego źródła strasznie się "pocą". Instalator tłumaczy że tak na początku będzie i wszystko jest ok a ja wolę dmuchać na zimne dlatego zawracam Panu głowę. Czy może powinienem jakoś inaczej ustawić pompe .

      Odpowiedz
  46. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Pocą się – to normalne; i będą się pocić. Pracę PC i instalacji trzeba omówić z instalatorem. Trzeba spokojnie obserwować pracę i zobaczyć jaka jest tendencja w kolejnych dniach.

    Odpowiedz
  47. Tomek

    Witam,

    Również gratuluję świetnego bloga, z którego dużo się dowiedziałem.

    Niedługo sam będę kładł kolektor poziomy spiralny i mam kilka pytań.

    Cały czas zastanawiam się czy wybrać rurę 3 x 150m pe40, czy 3 x 150 m pe32. Mam taką działkę, że mogę zrobić 3 rowy o długości max 20m. Szerokość do 2m. Miałem plan żeby zrobić 3 rowy po 20m i szerokości 1,8m i wrzucić tam rurę pe40. 
    A jakby w te rowy wrzucić rurę pe32 to czy kolektor dalej będzie wystarczający na pompę STIEBEL ELTRON WPC 07 – 7,8kW? Powierzchnia wykopów się nie zmniejszy, ale rury cieńsze i mniej czynnika w środku więc zastanawiam się czy dalej będzie lekko przewymiarowany. Grunt mam podmokły gliniasty. Powierzchnia grzanych podług to ok 130m2.

    Czy mogę wodę z drenażu odprowadzić nad powierzchnie kolektora poziomego? Jeśli tak to jak to zrobić właściwie. Czytałem, że nie można go wprowadzić bezpośrednio w sąsiedztwie rur tylko ok 50 cm nad rurami.

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Dziękuję za czas poświęcony na blogu. 40-ka jest kłopotliwa w układaniu, zresztą nie ma sensu moim zdaniem wykonywać takich szerokich wykopów.\. Co do reszty – trzeba ustalić z Wykonawcą. Bez rzutu działki to gdybanie.

      Odpowiedz
  48. Prazmo

    Witam

    Jestem w trakcie dobierania pompy gruntowej do domu o powierzchni 320m2 z garazem wszedzie ogrzewanie podlogowe pompa NIBE F1255 (3-12kw) prosze o pomoc co do glebokosci odwiertow mam 2 firmy kazda podane inne glebokosci odwiertow ile metrow bedzie odpowiednie do tej pompy ?

    Dziekuje

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Dziękuję za zainteresowanie okazane naszej firmie i za czas poświęcony na blogu. W przypadku inverterowych gruntówek trzeba kierować się wytycznymi, doświadczeniem wykonawcy i zaleceniami producenta. Do tego dochodzą dane budynku, tj. zapotrzebowanie na moc grzewczą i ciepło w sezonie. Metraż budynku tak naprawdę do niczego nie jest potrzebny. Musi Pan zaufać firmie, w której zostawia Pan pieniądze. Jeśli jednak firma nie jest w stanie pokazać czym kierowała się w doborze oraz uzasadnić Panu skąd taka, a nie inna długość odwiertów, to znaczy, że nie bardzo ma pojęcie o tym co robi. I lepiej ją sobie odpuścić zarówno przy odwiertach jak i samej pompie.
      Na marginesie – proszę pomyśleć o inverterowej gruntówce Altherma. Podobny zakres mocy 3-13 kW.
      Pzdr

      Odpowiedz
  49. Rafał

    Dzien dobry, 

    Gratuluję bloga i wielu cennych informacji.

    Ja oczywiście z pytaniem. Rozpatruję dwie oferty. Nibe 1226 z jednym odwiertem na 120 m oraz Nibe 1245 z dwoma odwiertami po 65 m. Cenowo wychodzi tak samo 39-40 tyś. Oczywiście każdy z instalatorów twierdzi, że jego opcja jest najlepsza na warunki mojego domu, natomiast ja nie wiem która opcja jest lepsza jeśli chodzi o liczbę odwiertów. Jak Pan sądzi?

    Pozdrawiam

    Rafał

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Dziękuję. Co do pomp. Oba to on/off’y przy czym 1226 bardzo mocno przestarzały. Moim zdaniem – gruntowa pompa tak małej mocy to zupełne nieporozumienie. Altherma 3 będzie 10 tys zł tańsza, a w kosztach eksploatacji kilkaset zł droższa.

      Odpowiedz
  50. Robert

    Witam. Czy jest mozliwe zamontowanie wzownicy z glikolem w starej studni kopanej z kregow w ktorej poziom wody wynosi okolo 5 metrow ? Czy taka studnia jest w stanie ogrzac wezownice pracujaca w trybie nocnym ? Bylbym wdzieczny za odpowiedz. Pompa ciepla nie powinna byc wieksza niz 8 KW.

    Odpowiedz
  51. Robert

    Dziekuje za odpowiedz.Chłodnym okiem patrzac na to co szanowny Pan napisal,to  po wypompowanu wody do dna naplywa rzeczka wody i zapelnia luke po wypompowaniej wodzie.Natomiast od spodu bija male zrodelka, takze nie jest to woda podskórna .Po napelnieniu poziomu okolo 5 metrow na wysokosc /to jest okolo 5 tysiecy litrow/ woda nie ulega wymianie i to jest pewnie problem. Nie mam kogo spytac czy taka ilosc wody jest w stanie poradzic sobie ze  schlodzonym glikolem ? czy ktos w ogole przeprowadzil taki eksperyment? Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      W takiej studni z zanurzoną wężownicą, dopływ ciepła z zewnątrz jest niewielki. Tu naprawdę nie trzeba robić żadnego eksperymentu. Po prostu zwykły bilans ciepła z fizyki. Q=mcdt, a dokładniej, najpierw ciepło obniżenia temperatury np. z +5 stopni do 0 stopni, a potem ciepło przemiany fazowej woda/lód. I tyle.
      Wynik w J przeliczyć na kwh i odnieść do mocy chłodniczej pc – kilka dni i studnia zamarznie.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.