Serwis klimatyzacji i pomp ciepła

Wiosna za oknem, słoneczko świeci, temperatura podskoczyła prawie do 20 stopni.
Tradycyjnie ruszają przeglądy urządzeń klimatyzacyjnych. (i grzewczych także).
Po co serwisujemy? Warto odświeżyć sobie te informacje, ale także zapoznać się jeszcze z nieco innym aspektem serwisu.

 
Na temat zasadności serwisu pisałem już tutaj i tutaj.
Nie wiele się zmieniło pod kątem technicznym i warto sobie te artykuły przypomnieć.
Nie ma sensu się powtarzać, więc zamieszczam tylko linki.
 
Ale przegląd urządzeń ma jeszcze podwójny aspekt formalny.
 
Gwarancja
Dla większości urządzeń klimatyzacyjnych czy pomp ciepła na naszym rynku, okresowy przegląd techniczny jest wymogiem gwarancji.
W przypadku urządzeń Daikin gwarancja wynosi 3 lata, ale… pod warunkiem wykonywania przeglądów. 
Jeśli okresowe przeglądy nie są wykonywane – to gwarancja wynosi 1 rok.
Jest to jasno napisane w kwarcie gwarancyjnej producenta.
Sama gwarancja na większość urządzeń klimatyzacyjnych czy pomp ciepła, jakie spotkamy na naszym rynku też jest specyficzna i odbiega od warunków gwarancji na typowy sprzęt AGD.
Warto przypomnieć sobie mój wpis z przed prawie 5 lat, o gwarancji pomp ciepła, a w nim znajdziemy link do Ogólnych Warunków Sprzedaży (OWS) firmy Daikin.
Dla tych co nie mają czasu, przypomnę w skrócie.
Gwarantem jest firma Daikin, ale…. wykonawcą gwarancji jest autoryzowany partner firmy Daikin, który zakupił u niej urządzenia.
W ramach swojego rabatu handlowego i zgodnie z OWS, ma on obowiązek świadczyć obsługę gwarancyjną dla użytkownika końcowego.
Nie ma czegoś takiego jak serwis gwarancyjny firmy Daikin. 
W przypadku awarii, nie zgłaszamy jej do firmy Daikin, tylko do osoby/firmy wskazanej w karcie gwarancyjnej, którą w 99% przypadków jest właśnie autoryzowany partner (o tym pozostałym 1% za chwilę).
To on ma obowiązek zrealizować obsługę gwarancyjną, czyli przyjechać, zdiagnozować awarię i ją usunąć.
Producent, firma Daikin,  nie płaci mu za tą obsługę. W ramach gwarancji dostarcza mu jedynie części, o ile są one wymagane do naprawy.
Koszty dojazdu, diagnostyki, zamówienia części, powtórnego dojazdu i naprawy, leżą po stronie autoryzowanego partnera.
Niestety wiele firm, a szczególnie sklepy internetowe, nie informują o tym klientów.
Często opowiadają nawet bzdury. Np. : zakupi Pan klimatyzator u nas, zamontuje go u Pana ktoś na miejscu z autoryzacją, a jak będzie awaria to zadzwoni Pan do serwisu firmy Daikin.
Swojego czasu prowadziłem taki mailing z kilkoma sklepami internetowymi. (Mam u siebie nawet zachowaną korespondencję)
Niestety tak to nie działa.
 
Pojawiają się więc dwa proste pytania.
 
Pierwsze – Czy możliwa jest sytuacja, w której klient kupuje urządzenie Daikin „gdzieś” (np. w sklepie internetowym), a montuje mu mi je firma trzecia z autoryzacją?
Drugie – kto ma wykonywać przeglądy gwarancyjne? Dowolna firma z autoryzacją czy ta, która sprzedała i uruchomiła urządzenie?
 
Odpowiedź jest prosta.
Teoretycznie jest to możliwe. Otóż autoryzowany partner, może na własne ryzyko powierzyć montaż jak i obsługę gwarancyjną firmie trzeciej odpłatnie. (bo takie ma życzenie i to jest ten 1% o którym pisałem wyżej)
Podkreślę w tej odpowiedzi dwa ważne wyrażenia. 
Pierwsze wyrażenie to „na własne ryzyko”, bo w dalszym ciągu, to autoryzowany partner odpowiada finansowo i formalnie za wykonanie gwarancji i nie zwalania go to z przestrzegania warunków OWS.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której to ja, autoryzowany partner, odpowiadam za montaż wykonany przez firmę trzecią i za ewentualne awarie spowodowane niewłaściwym montażem. Bo tak na prawdę firma trzecia nie odpowiada wówczas za nic. 
Tak samo nie wyobrażam sobie wykonywania przeglądów przez firmę trzecią, za które to ja również odpowiadam. 
Celem przeglądów jest utrzymanie urządzenia w jak najlepszym stanie technicznym i wychwycenie ewentualnych usterek, których przeoczenie, może prowadzić do poważnej awarii. 
Jeśli więc firma trzecia przeoczy taką usterkę, to koszty naprawy ponoszę znowu ja.
 
I tutaj podkreślam drugie wyrażenie – „powierzyć”
Takie coś nie dzieje się samo automatem czy też na życzenie klienta, lecz tylko na wyraźne zlecenie firmy autoryzowanej.
Niestety nie wszyscy nowi klienci o tym wiedzą i nie wszystkie firmy z autoryzacją poczuwają się w obowiązku poinformować o tym klienta, nawet występując w roli tej firmy trzeciej.
Zdarzają się sytuację, w której dzwoni do mnie obcy klient, zgłaszając naprawę gwarancyjną, bo instalator skierował go do autoryzowanego serwisu, a my przecież tym właśnie autoryzowanym serwisem jesteśmy.
Trafiają się też, bardzo rzadko, klienci, którzy zrezygnowali z przeglądów, po czym przed upływem 3 letniej gwarancji zgłaszają awarię i przedstawiają kartę gwarancyjną z rubryką wypełnioną z góry na dół pieczątkami firmy trzeciej.
Smutne ale prawdziwe.
Autoryzowany partner, skoro ma autoryzację, musi znać warunki OWS i warunki gwarancji, a przynajmniej powinien je znać.
Podbijanie więc przeglądu w „obcej” karcie gwarancyjnej, wiedząc, że nie ponosi się tak naprawdę żadnej odpowiedzialności za swoją usługę, jest zwyczajnie nieuczciwe wobec klienta końcowego.
Jest też nie ważne, bo osobą uprawnioną do przeglądów i obsługi gwarancyjnej jest autoryzowany serwis wskazany w karcie gwarancyjnej przy rozruchu, i jest on tam wpisany z nazwy.
 
Trzeba też pamiętać, że procedurę gwarancyjną może uruchomić tylko ta osoba/firma, która zakupiła urządzenia w firmie Daikin. Wynika to z dokumentu wewnętrznego firmy Daikin (zgłoszenie gwarancyjne awarii), gdzie zgłaszającym jest tylko i wyłącznie firma dystrybucyjna firmy Daikin oraz gdzie należy podać datę zakupu z faktury z firmy Daikin, numery seryjne itd.
Firma trzecia nie może więc uruchomić procedury gwarancyjnej nie zakupionego przez siebie urządzenia.
Tyle o przeglądach i ich wpływie na gwarancję.
 
Jest jeszcze jeden aspekt formalny przeglądu urządzeń klimatyzacyjnych czy pomp ciepła.
 
Kontrola szczelności
Z miesiąc temu zamieściłem artykuł zadający pytanie czy rok 2015 będzie przełomem w wyborze  czynników chłodniczych.
Otóż od stycznia 2015 roku we wszystkich państwach UE obowiązują zmodyfikowane przepisy F-gazowe wymagające kontroli szczelności instalacji gazowych w zależności od ładunku czynnika chłodniczego
Dotychczas były trzy przedziały: od 3kg do 30kg, od 30kg do 300kg, oraz powyżej 300kg czynnika.
Aktualnie pozostały również trzy przedziały, ale nie zależą one od ilości czynnika w kg, tylko od ilości tzw. ekwiwalentu CO2, tj. ton EqCO2.
I tak mamy przedział od 5 do 50 t EqCO2, od 50 do 500 t EqCO2, oraz powyżej 500 t EqCO2.
 
By wiedzieć ile nasze urządzenie zawiera ton EqCO2, należy masę czynnika w kg pomnożyć przez odpowiadający mu wskaźnik GWP (Global Warming Potential) oraz podzielić przez 1000.
Żeby było łatwiej, to szereg czynników nie jest jednorodnych, tylko stanowi mieszaninę kilku innych, z których każdy ma swój własny wskaźnik GWP i procentowy udział.
Widać, że urzędnicy muszą coś robić 🙂
Podpowiadam więc – 5 ton EqCO2 odpowiada masie 2,4kg czynnika R410A i 2,82kg czynnika R407C.
 
Czym to skutkuje dla przeciętnego użytkownika klimatyzatora czy pompy ciepła?
Czy każdy musi robić okresowe próby szczelności?
Poza obowiązkiem przeprowadzania okresowych kontroli szczelności, są urządzenia, których napełnienie czynnikiem jest poniżej 5 ton ekwiwalentu CO2 (lub poniżej 10 ton dla urządzeń hermetycznych).
W przedziale 5 do 50 ton wymagana jest próba szczelności nie rzadziej niż co 12 miesięcy.
W przedziale od 50 do 500 ton nie rzadziej niż co 6 miesięcy.
W przedziale powyżej 500 ton nie rzadziej niż co 3 miesiące.
W przypadku zastosowania stałego aktywnego systemu wykrywania wycieków, podane okresy wydłużają się dwukrotnie.
 
W praktyce, w każdym wypadku należy założyć kartę urządzenia i przeliczyć kg czynnika chłodniczego na tony ekwiwalentu CO2.
Dla urządzeń z ilością czynnika poniżej 3kg (które jednak mogą wchodzić w próg 5-50 ton, np. te powyżej 2,4kg R410A), okresowe próby szczelności można robić „po staremu”, czyli nie są one wymagane do końca 2016 roku (tzw okres przejściowy)
Urządzenia powyżej 3kg  i równocześnie  wchodzące w próg 5-10 ton wymagają okresowych prób szczelności 1x w roku.
Próba taka powinna zostać wykonana po raz pierwszy przy montażu urządzenia oraz przy każdej wykonywanej naprawie związanej z ingerencją w instalację chłodniczą.
 
Kto takie próby może robić i zakładać karty?
Firma, która legitymuje się tzw. świadectwem ozonowym.
 
Dla naszych klientów zakładamy takie karty przy przeglądzie.
Podczas przeglądów wykonujemy również okresową próbę szczelności (o ile jest wymagana), a informację o tym zamieszczamy w raporcie serwisowym.
Klient ma więc to zawarte w cenie naszej obsługi serwisowej.
 
Ruszamy więc z przeglądami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.