Regulacja i sterowanie ogrzewania podłogowego

Za każdym razem kiedy przedstawiam klientowi ofertę instalacji ogrzewania podłogowego, to wyskakują z niej dwa małe krasnoludki. Jeden ma na imię Samoregulacja, a drugi – Termostat.
Którego wybrać? – Bądź tu mądry.

Zacznijmy od tego pierwszego.
Ogrzewanie podłogowe posiada cechę samoregulacji. Na czym to polega?
Podłogówka to grzejnik jak każdy inny. Ciepło z cieplejszej podłogi jest oddawane (przepływa) do powietrza. Im większa różnica temperatury miedzy podłogą, a powietrzem, tym szybciej to ciepło jest oddawane i tym więcej jest go oddawane. I jest to zależność proporcjonalna.
Kubek z gorącą herbatą wystygnie nam szybciej na mrozie niż w pokoju.

 
Załóżmy więc, że podłoga ma 24 stopnie, a w pokoju mamy 20 stopni.
(w podłogówce różnica temperatury między podłogą a powietrzem powinna wynosić ok. 4-6 stopni)

Jeśli teraz za oknem zaświeci słoneczko i w pokoju temperatura skoczy nam o 2 stopnie, to różnica między temperaturą powietrza a podłogą zmniejszy się z 4 stopni do 2 stopni, a więc o połowę. I automatycznie podłoga odda o połowę mniej ciepła do powietrza czyli naszego pokoju.

 
Jeśli natomiast temperatura w pokoju zacznie nam spadać, bo za oknem zaczyna się robić mroźno lub też zapragnęliśmy odetchnąć tym mroźnym powietrzem otwierając okno, to ta różnica nam wzrośnie. Np. z 4 do 6 stopni. Wtedy podłoga zacznie oddawać o połowę więcej ciepła do naszego pokoju.

 
Jak w obu tych wypadkach zareaguje nasze źródło ciepła?
Załóżmy, że mamy inverterową pompę ciepła Altherma lub kocioł gazowy Hoval z płynną modulacją mocy.
W tym pierwszym wypadku, cieplejsza woda zacznie wracać do pompy ciepła czy kotła.
Nasze źródło ciepła, chcąc utrzymać temperaturę zasilania wynikającą z nastawy pogodowej lub nastawy stałej, musi zmniejszyć swoją moc, np. poprzez zmianę prędkości obrotowej sprężarki lub modulację mocy palnika.
 
W tym drugim wypadku do źródła ciepła wraca coraz chłodniejsza woda.
Pompa lub kocioł, chcąc utrzymać nastawę, musi podnieść swoją moc grzewczą.
 
W jednym i drugim wypadku zadziałało zjawisko samoregulacji.
Dzięki niemu ustabilizowała się temperatura, źródło ciepła oszczędnie gospodarowało swoją mocą, a my jesteśmy szczęśliwi, że mamy komfortową temperaturę.
 
A jak to wygląda w grzejnikach?

Temperatura grzejnika to np. 50 stopni i jeśli temperatura w pokoju wzrośnie o 2 stopnie, to różnica temperatury nie zmniejszy się o połowę (50%) tylko o 15% i grzejnik tylko o tyle mniej odda ciepła i zacznie nam przegrzewać pokój.
W grzejniku więc wymyślono zawór termostatyczny, który po osiągnięciu w pokoju nastawionej temperatury, odetnie ciepłą wodę płynącą do grzejnika.
Grzejnik wystygnie nam w ciągu kilkunastu, góra 30-40 minut.
 
Czy możemy tak zrobić z podłogówką? Możemy, ale…
Podłogówka nie wystygnie nam w tak krótkim czasie. Bezwład podłogówki to okres kilku do nawet kilkunastu godzin.
Odcięcie wody dopływającej do pętli grzewczej, za pomocą zaworu zamontowanego w szafce rozdzielaczowej i sterowanego termostatem pokojowym, oczywiście przyspieszy nam obniżenie temperatury w stosunku do samoregulacji, ale działa to również w drugą stronę. Pokój będzie dochodził do zadanej temperatury o wiele dłużej, kilka godzin.
Po co więc wymyślono te zawory w szafkach i termostaty?

 
Kluczem do podjęcia właściwej decyzji w kwestii sterowania podłogówką jest zrozumienie własnych potrzeb i odpowiedzi sobie na pytanie jak pod kątem nastaw temperatury będzie funkcjonował mój dom i jak będzie sterowane źródło ciepła.
 
Zauważmy, że jeśli mamy sterowanie pogodowe, to właśnie krzywa grzania określa nam temperaturę wewnętrzną panującą w naszym domu. Fakt otwarcia zaworu na pętli ogrzewania podłogowego nic nam nie da. Choćbyśmy termostat ścienny ustawili na 28 stopni, to spowoduje on tylko otwarcie zaworu. Nie podniesie nam krzywej grzania i nie podniesie temperatury zasilania instalacji ani temperatury w pokoju. Tą ostatnią może nam jednak obniżyć.
 
Kiedy więc mamy zastosować termostaty, siłowniki i zawory?
 
Wtedy, kiedy planujemy w domu zdecydowanie różne temperatury w różnych pomieszczeniach. Przykłady:
  • garaż czy pomieszczenie gospodarcze, w którym wystarczy 15-16 stopni
  • pokój gościnny, w którym na co dzień nikt nie przebywa
  • pokój Babci, która na stare lata marznie i potrzebuje 24-25 stopni
  • pracowania/gabinet, w której przebywamy nie wiele, kilka godzin dziennie
 
 
 
 
Wtedy sprawdzą się nam termostaty, a krzywą grzewczą ustawimy do potrzeb najcieplejszego pokoju, tak by w pozostałych można było ograniczyć temperaturę.
 
Termostaty nie muszą też być wszędzie. Można je ograniczyć tylko do tych pomieszczeń i tych pętli, w których chcemy mieć obniżoną temperaturę, a w pozostałych wykorzystać zjawisko samoregulacji.

 
 
Osobiście jestem zwolennikiem samoregulacji, ale tutaj każdy sam musi wybrać sobie swojego krasnoludka.
 

34 myśli w temacie “Regulacja i sterowanie ogrzewania podłogowego

  1. c99

    Najbardziej wartościowe zdanie w tym artykule, za które dziękuję:
     
    "…sprawdzą się nam termostaty, a krzywą grzewczą ustawimy do potrzeb najcieplejszego pokoju, tak by w pozostałych można było ograniczyć temperaturę."
    i gitara 🙂
    mateusz

    Odpowiedz
  2. Karol

    Zainteresował mnie twój temat kolego to jaki byś kocioł polecał i sterowanie pogodowe na 160 m  2 kondygnacje dół podłogówka góra grzejniki tak żeby wszystko grało było dograne i nie przegrzanego 

    Odpowiedz
  3. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Polecałbym całość od jednego producenta, tj. zarówno kocioł jak i automatyka pogodowa oraz automatyka do sterowania dwoma obiegami grzewczymi, tj. bezpośrednim bez podmieszania i pośrednim (własna pompa i mieszacz) z podmieszaniem.

    Odpowiedz
  4. JNX

    obecnie kupuje miszekanie 65m2 i chce w nim zamontować ogrzewanie podlogowe (brak miejsca na grzejniki).Projektant zasugerował rozwiażanei w którym piec pracuje całyczas, wszystko regulowane ręcznie zwór termostatyczny, rozdzielacz wkładkami. Piec logomag plus gb062 24kw z modulacja mocy. Chciałbym utrzymywać stala terperature w salonie oraz nieco niższa w sypialni, nieco wyzsza w lazience (standard). Po powyższym artykule widze ze nie ma sensu isc w termostaty, ale sterowanie pogodowe to raczej owszem. Czym steruje sterowanie pogodowe? piecem? pompą co? zaworem termostarycznym? czy wszystkim powinno sterować

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Sterowanie pogodowe steruje/zmienia temperaturę zasilania wody jaka płynie z kotła. W tym wypadku musi to być element automatyki producenta, zintegrowany z kotłem by poprzez modulację pracy kotła sterował zasilaniem.
      Do sterowania podłogówki raczej nie używa się zaworów termostatycznych, tylko siłowniki on/off na pętlach.
      Efekt, o którym piszesz uzyskasz przez sterowanie pogodowe z kotła oraz przydławienie/zbalansowanie pętli z sypialni bez konieczności stosowania siłowników on/off. (Chociaż można też zastosować siłowniki na pętlach w sypialni i termostat ścienny, który je otwiera/zamyka)
      Pzdr

      Odpowiedz
      1. JNX

        ok, kocioł ma wbudowaną automatykę pogodową, niemniej rozumiem że czujnik temperatury na zewnatrz musi być bo coś tę tempreraturę do kotła przekazywać musi.

        Odpowiedz
  5. Pol

    Czy majac kociol kondensacyjny i w calym domu podlogowke czy to samoregulacyjna czy tez silowniki, to czy kociol pracuje caly czas czy sie wylacza?

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Wszystko zależy od automatyki, ale jeśli kocioł,pracuje w oparciu o temperaturę zasilania (nie termostat pokojowy), to zmoduluje moc (o ile ma modulacje mocy) i w końcu się wyłączy

      Odpowiedz
  6. basior122

    A czy jednoczesne zastosowanie czujnika pogodowego i termostatów ma sens? Mam ogrzewanie podłogowe + 2 pompy obiegowe z termostatem + termostaty pokojowe z automatyka. Jak patrzę teraz z perspektywy zastanawiam się czy nie za dużo tego i jak to wszystko optymalnie wyregulować tak aby kocioł (Buderus072 14kW) optymalnie pracował. Na kotle ustawie się temp. dzień noc, jest czujnik pogodowy, są pompy z termostatem i na końcu termostaty pokojowe. Trochę taka enigma :/ Gość z Buderusa jak mi tłumaczył to nic nie rozumiałem. Coś ktoś?

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Rzeczywiście niepotrzebny przerost sterowania. Jeden układ może wykluczać drugi. Skoro, ten kto to wymyślił, nie potrafił tego wytłumaczyć, to tym bardziej ja nie zrobię tego na blogu. Kocioł w takim układzie niech pracuje tylko na pogodówce.

      Odpowiedz
    2. Pako

      Witam serdecznie

      Sterowanie ogrzewaniem w budunku może opierać się na krzywej grzewczej lub pracy kotła w systemie stałotemperaturowym. Stosowanie zasilania stałotemperaturowego jest z reguły kontrolowane przez termostat pomieszczeniowy. Istnieje również możliwość  np. w automatyce Viessmann'a,  połączenia sterowania pogodowego i termostatu pomieszczeniowego – który przekazuje cyfrowo (po modbusie) sygnał o osiągnięciu zadanej temperatury w pomieszczeniu (budynku). Viessmann dopuszcza wybór opcji sterowania ogrzewaniem wprowadzając możliwość wyboru priorytetu – czyli czy tylko działa sama pogodówka, czy termostat pomieszczeniowy (wyłączamy priorytet pogodowki) bądź oba systemy na raz. To z reguły koduje serwisant w trakcie uruchiomienia kotła. Nie ma złotego środka co wybrać, to zależy od bezwładności budynku. 

      Odpowiedz
  7. Strus

    Układ pogodówka+termostaty ma sens tylko i wyłacznie w wypadku buforu ciepła przy kotle stałopalnym, gdzie kocioł nie widzi temperatur w buforze, a w pomieszczeniach przy buforze nie ma duzego sensu.

    Odpowiedz
  8. leszek

    witam

    mam pytanie jaka powinna byc temperatura zasilenia listwy podłogowej gdy pracjue tylko z termostatami pokojowymi?przypomne ze jezeli ogrzewanie podłogowe jest podłaczone pod czujnik (sensor)zewnetrzny to rozumie piec chodzi cały czas bo temperatura zasilania zmienia sie od warunków zewnetrznych tzw krzywa grzewcza.ale jezeli pracuje na termostatach pokojowych to jest tak :jak pomieszczenie osiagnie temp zadana to wyłancza i jezeli wszystkie pomieszczenia osiagna zadana temperature to wyłaczy sie tez pompa wiec moje pytanie brzmi czy w takim przypadku trzeba miec wieksza temoerature zasilania zeby szybko podłoga oddała ciepło czy niska  temperatura zasilania.cały dom 220 m jest ogrzewanie podłogowe prosze o pomoc pozdrawiam 

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Przy sterowaniu na poszczególnych pętlach trzeba ustawić tak wysoko krzywą grzewczą, by temperatura zasilania pozwalał na uzyskanie temperatury zadanej na termostacie. Jak wszystkie pomieszczenia osiągną nastawę, to zasilanie musi być dalej utrzymywane w układzie. Praca pompy obiegowej i pieca zależy od logiki i możliwości automatyki. W Althermie pompa obiegowa próbkuje a pompa ciepła czeka, aż zasilanie w obiegu spadnie poniżej krzywej. Oczywiście układ musi być hydraulicznie przystosowany do takiej pracy – minimalny zład i przepływ, bypas lub sprzęgło

      Odpowiedz
      1. Marek

        Przy sterowaniu na poszczególnych pętlach trzeba ustawić tak wysoko krzywą grzewczą, by temperatura zasilania pozwalał na uzyskanie temperatury zadanej na termostacie. Jak wszystkie pomieszczenia osiągną nastawę, to zasilanie musi być dalej utrzymywane w układzie. Praca pompy obiegowej i pieca zależy od logiki i możliwości automatyki. W Althermie pompa obiegowa próbkuje a pompa ciepła czeka, aż zasilanie w obiegu spadnie poniżej krzywej. Oczywiście układ musi być hydraulicznie przystosowany do takiej pracy – minimalny zład i przepływ, bypas lub sprzęgło.

        Rozumiem juz teraz,dlaczego pompa pomimo zamknietych termostatów na pętlach i braku wygrzewania CWU,co jakis czas się właczy i podgrzewa wodę w obiegu aż do temp na krzywej grzewczej.Dobrze to zrozumiałem?Jesli tak,czy jest to szkodliwe dla pompy (spręzarki).

        Mam Samsunga EHS TDM i regulację krzywej -5deg/+5deg-czyli podobnie jak w Althermie.

        Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

         

        Odpowiedz
  9. Marek

    Witam.

    Posiadam pompę ciepła z inwerterem do tego siłowniki na belkach do 5 pomieszczeń oraz termostaty NC w tych pomieszczeniach.Pompa ma układ ze sprzęgłem hydraulicznym oraz pompe obiegową CO.Czy konieczne jest zastosowanie listwy do podłogówki?Czy wystarczą same termostaty które są beznapięciowo zamknięte-termostat otwiera siłowniki na listwie.

     

    Odpowiedz
  10. Marek

    Rozumiem juz teraz,dlaczego pompa pomimo zamknietych termostatów na pętlach i braku wygrzewania CWU,co jakis czas się właczy i podgrzewa wodę w obiegu aż do temp na krzywej grzewczej.Dobrze to zrozumiałem?Jesli tak,czy jest to szkodliwe dla pompy (spręzarki).Mam w układzie sprzęgło hydrauliczne oraz bypass dla pompy CO aby nie uszkodzić pompy w czasie otwierania termostatów.

    Mam Samsunga EHS TDM i regulację krzywej -5deg/+5deg-czyli podobnie jak w Althermie.

    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  11. Adrian Teliżyn Autor wpisu

    Próbkowanie pompy obiegowej w Althermie to normalna praca. Na temat Samsunga sie nie wypowiem. Inną kwestią jest brak odbioru ciepła po stronie wtórnej sprzęgła. Krótko mówiąc –  nie mozna pompie mówić „grzej”i dławić ją następnie na termostatach pokojowych i siłownikach.

    Odpowiedz
    1. Marek

      Panie Adrianie dziękuję.Na czym polega próbkowanie w Althermie?Czy to jest "szukanie" zaczaćgrzać czy niepoprzezbadanie delty pomiędzy zasilaniem a powrotem?Jeśli tak,to czym taki stan różni się od stanu zamknietych termostatów (i siłowników)?Jesli przepływ nie jest zbyt mały,a pompa o tym nie informuje,woda "robi" krótki obieg i poprzez sprzęgło wraca do pompy ciepła.Kiedy róznica pomiędzy zasilaniem i powrotem jest na tyle niska (ustawienie ręczne lub fabryczne) pompa wyłączy się.czy nie stanie się to szybciej jak bez zamkniętych termostatów (siłowników pętli) ?Przecież po zamknięciu pętli woda krąży w krótszym układzie  a niżeli na non stop "otwartej podłogówce"?Pomijam niewielkie straty związane z zastosowaniem sprzegła o których pisał Pan powyżej na blogu.Prosze tylko o kilka słów wyjaśnienia.Wiem,że są lepsze PC i te gorsze-zasad pracy jest jednak taka sama…Serdecznie dziękuję za poświęcony czas ipozdrawiam.

       

      Odpowiedz
  12. Marek

    Chciałem Panu jeszcze napisać,że jak dotąd udaje mi się różnicowac temp w pomieszczeniach.Może zalezy to od kształtu bryły domu?W salonie mam 22,5deg ,w długim holu -galerii prowadzącej do łazienki mam 21,5deg,dalej w łazience ponad 22deg,w sypialni syna 21deg a w naszej 20,5deg.Jest tak nawet pomimo nie zastosowania izolacji na rurach pomiędzy pomieszczeniami.Nie widzę w tym żadnych czarów jak da się czytać na forach.Mało tego,bywam w domach gdzie jest to norma i wszyscy otwierali oczy jak wcześniej mówiłem im że czytając Fora internetowe -ludzie pisza że się nie da…

    Odpowiedz
  13. Czesław P.

    Witam serdecznie!

    Ale czy samoregulacja nie powoduje niepotrzebnej zmiany temeratury w pozostałych pomieszczeniach?

    Przykład

    Mam ogrzewane cztery pokoje, w jednym z nich wzrasta temepratura np. z powodu wystawy południowej i świecącego słońca. Skutkuje to zmiejszeniem temeratury wody jaką kocioł zasila rozdzielacze, ale ta woda o niższej temperaturze dociera także do pokoi, które nie są ogrzewane przez Słońce. W efekcie spada w nich temperatura grzania, co nie jest korzystne.

    Wydaje mi się, że samoregulacja działa optymalnie, ale w połączeniu z termostatami w każdym pomieszczeniu i zaworami z siłownikami na każdym obwodzie.

    Pozdrawiam,

    Cz.

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Nie, nie powoduje. Błędnie Pan to zrozumiał. Wzrost temperatury w pokoju nie powoduje zmniejszeniem temperatury zasilania do pozostałych pomieszczeń, tylko zmniejszeniem poboru ciepła. Na ten zmniejszony pobór ciepła urządzenie (pompa ciepła, kocioł), o ile ma modulacje mocy i przepływu, odpowiada modulacją mocy i zmniejszeniem przepływu. Ale zasilanie utrzymuje te same.

      Odpowiedz
      1. Czesław P.

        No tak – umknęło mi, że przecież temperatura zasilania jest w danym momencie określona nastawą i krzywą grzewczą, i nie zmienia się. Teraz jest logiczne, że w takim przypadku musi nastąpić zmniejszenie mocy ogrzewania.

        Dziękuję i pozdrawiam,

        Cz.

        Odpowiedz
      2. Blazej

        Czytam ten artykul juz dluzsxy czas i nie moge jednej rzeczy zlapac.Chyba musimy zaczac od podstaw.Tzn,ze petla z kazdego pokoju jest podlaczona do pieca?Gdzie moduluje moc i dlawi przeplyw?Na jakims rozgalezniku/silowniku?Bo myslalem,ze po to sa te termostaty i silowniki,zeby zanykac gdy jest za vieplo i otwierac gdy za zimno.Jesli opietamy sie pogodowce polaczonej z piecem to najwazniejsza jest krzywa grzewcza i mozliwosc modulacj?I ostatnie:co jest bardziej ekonomiczne,bo automatyka,czujniki x ilesc tam pomieszczen tez zjadaja prad..

        Odpowiedz
  14. Adrian

    Witam,

    W jaki sposób przy samoregulacji można uzyskać inna temperaturę w róznych pomieszczeniach, np wyższą w łazienkach? Ponieważ rozumiem, że zmiana zagęszczenia pętli nie podniesie/obniży nam temperatury w pomieszczeniu, a jedynie wpłynie na sprawność ogrzewania.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Samoregulacja, to nie różne temperatury w pomieszczeniach tylko wpływ temperatury pokojowej na moc oddawaną przez podłogę.
      Nie do końca ma Pan racje pisząc o rozstawie.
      Temperatura w pomieszczeniu to inaczej moc grzewcza dostarczana do niego.
      Przy podłogówce ta moc zależy nie tylko od temperatury zasilania, ale i od rozstawu, chociaż nie w tak dużym stopniu, jak od zasilania.
      Przy podłogówce w całym domu, łazienka jest dość specyficznym pomieszczeniem.
      Przy kotle gazowym, kiedy temperatura zasilania nie wpływa na koszt pozyskania 1kwh ciepła, można wszystko ustawiać pod łazienkę – to taka klasyczna szkoła doboru podłogówki, która mówi, że najzimniejsze/najcieplejsze pomieszczenie determinuje całą instalację.
      Przy pompie ciepła, gdzie temp. zasilania wpływa na koszt eksploatacji nie jest to takie proste i powyższe podejście jest moim zdaniem nie do końca właściwe.
      Wg wytycznych w łazienkach ma być 24 stopnie, a w reszcie domu 20 stopni.
      Rzadko jednak użytkownicy utrzymują tak dużą różnicę – zarówno z uwagi na komfort jak i możliwości techniczne. Zazwyczaj w łazience jest 1-2 stopnie więcej, czyli 21-22 pokoje i 22-24 łazienki.
      Oczywiście pomaga zwiększenie rozstawu, ale często trzeba dołożyć grzejnik łazienkowy (lub inny), względnie pogodzić się z tym co jest.
      Oczywiście zawsze można podkręcić o 4-5-8 stopni zasilanie i uzyskać w łazience taką różnicę/temperaturę jaką chcemy mieć i resztę domu zdławić. Tylko … po co. Skoro zależy nam na niskiej temperaturze zasilania i niskich kosztach eksploatacji.
      Kolejny problem z łazienką i podłogówką to bezwład podłogówki + intensywna wentylacja. Jeśli chcemy przez niedużą łazienkę, np. 10m2 przepuścić 100-150m3/h powietrza z holu w którym jest 20 stopni, to trudno w tej łazience uzyskać +24 przy 3-4 krotnej wymianie powietrza. Podłogówka inaczej reaguje niż np. grzejnik radiacyjno-konwektorowy zasilany 60 stopni, nad którym czujemy wyraźnie ciepłe powietrze.

      Odpowiedz
  15. Kamil

    Dzień dobry,
    Dziękuję za Pana wpisy. Otworzył mi Pan oczy na wiele aspektów i wyjaśnił zawiłości jakich nie rozumiałem.

    Chciałbym jednak poprosić o Pana zdanie w temacie mojej instalacji.
    Do ogrzania jest powierzchnia 200m2. Moc pompy wynikająca z OZC to 10 kW, a zapotrzebowanie na energię budynku z charakterystyki energetycznej wyszło 44 kWh/m2/rok

    Zleciłem projekt ogrzewania. Został wykonany rzeczowo i obiaśniony satysfakconująco.
    Projektant proponuje mi ogrzewanie podłogowe z regulacją poprzez termostaty pokojowe/strefowe a do tego bufor 1000l z pompą ciepła ustawioną na stałą temperaturę 35 stopni.
    Argumentuje to oszczędnością na pracy pompy oraz produkcją ciepłej wody w dzień a wykorzystywaniem jej w nocy tylko tam gdzie będzie to niezbędnę odłączając resztę stref.
    Brzmi rozsądnie ale zastanawiam sie jak podłogówka bedzie reagować na tak wysoka temperaturę zasilania przez bezwładność. Obawiam się, że termostat będzie prowadził nieustanna walkę o ustalenie temperatury. Dodatkowo bufor i kolejna pompa zwiększa koszt instalacji.

    Stosując jednak regulację krzywą grzewczą nie jesteśmy w stanie regulować temperatury ani ustalać harmonogramów ale podłoga na logikę nie będzie przegrzewana, a grzana tak jak w danej chwili bedzie to wymagane. Nie potrzebujemy wtedy bufora ani dodatkowej pompy.
    Minusem jest jednak to, że nie jesteśmy w stanie odciąć pomieszczeń i to, że pompa bedzie się zdecydowanie częściej uruchamiać.

    Wymysliłem sobie takie rozwiązanie:
    Pompa z szafą hydrauliczną bez bufora ze sterowaniem pogodowym i czujnikiem w salonie połaczonym z kuchnią który jest też “otwartą strefą” dla utrzymania odpowiedniego zładu wody. Reszta stref/pomieszczeń obłożona termostatami do płynnej regulacji. Krzywa grzewcza dostosowana do temperatury w salonie, która to jest najwyzsza w całym domu.

    Czy to rozwiązanie ma szanse działać poprawnie bez bufora?
    Czy Pana zdaniem to dobre rozwiązanie czy za dużo kombinuję?
    Bede bardzo wdzięczny za sugestie z Pana strony.

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.