O kompleksowości robót przy montażu pomp ciepła słów kilka

Brakuje mi trochę czasu na pisanie. A oprócz bloga, od początku bieżącego roku, przesyłam jeszcze artykuły do miesięcznika "Chłodnictwo i Klimatyzacja". Dzisiaj więc pójdę na łatwiznę i przedstawię artykuł jaki właśnie ukazał się w majowym numerze CHiK.

Porusza on problem kompleksowości robót oraz podwykonawstwa przy realizacji instalacji opartych na pompach ciepła.
Często klienci zadają mi pytania dlaczego nie robimy odwiertów czy też nie wykonujemy wylewek. Na marginesie mówiąc mam szereg ofert na wykonanie tego typu usług. No właśnie…
Artykuł kierowany jest co prawda do firm instalacyjnych, ale myślę, że klient końcowy również zainteresowany będzie poznaniem innego punktu widzenia.

2 komentarze do “O kompleksowości robót przy montażu pomp ciepła słów kilka

  1. coachjoker

    Witam, 

    Weźmy sobie pod uwagę ogrzewanie, ciepłą wodę i wentylację … (inwestor chce wszystko razem).

    Firma X, która ustali sobie koncepcje wspólnie z inwestorem, wykona schemat, projekt, a następnie przekaże to dla wykonawcy (firmy instalacyjnej) zapewne bierze na siebie ryzyko tego, że dana firma może coś spartolić , a odpowiedzialność spoczywa na głównej firmie X ciągle.

    W przypadku kiedy firma X posiada własnych instalatorów i samodzielnie wykonuje takie instalacje może czuć się bezpiecznie, że pracują zaufani ludzie, którzy potencjalnie wiedzą co i jak mają robić.

    Teraz moja ciekawość co jest bardziej opłacalne z punktu widzenia firmy X ?

    Zapłacić podwykonawcy, zainkasować marżę, a jeżeli coś się stanie z instalacją to całość zrzucamy na wykonawców i w ich interesie jest naprawić (oczywiście jeżeli takie coś zawarliśmy w umowie).

    Płacić swoim ludziom (instalatorom) jednak w przypadku błędów musimy sami działać i generuje nam to dodatkowe koszty.

    Zastanawia mnie również, czy firmy X które bazują wyłącznie na podwykonawcach to są firmy składające się głównie z ekonomistów i handlowców, którzy widzą jedynie zyski a mało mają pojęcia o technice ? 

    Generalnie chciałbym zrozumieć, jakie są różnice w przypadku opcji z podwykonawcami a wykonywaniem samodzielnym. Oraz ciekawi mnie, która z tych opcji bardziej sprawdza się w praktyce ?

    Trochę pokręciłem ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi.

    Będę wdzięczny za odpowiedź 🙂

    Pzdr.

     

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Tutaj nie ma jednej gotowej recepty. Nie da się odpowiedzieć co się bardziej opłaca. Zysk to inaczej właściwie skalkulowane ryzyko. I każdy musi to zrobić we własnym zakresie. Jedno tylko mogę powiedzieć – nie można spapranej roboty zrzucić na podwykonawców. Co to konia (inwestora) obchodzi, że się wóz (podwykonawca) przewrócił. Rozmowy prowadził z firmą X, a nie oddzielnie z każdym z podwykonawców. Kluczem do sukcesu jest rzetelność. Albo wykonujemy instalacje własnymi ekipami, do których mamy zaufanie i nad którymi mamy kontrolę, albo kontrolujemy dokładnie podwykonawców, by nie spaprali nam roboty, bo za to przecież bierzemy pieniądze od inwestora.

      Podejście przedstawione w zapytaniu to błędne koło. Tu nie chodzi o to co sie bardziej opłaca, tylko o to by robota była dobrze zrobiona, a firma instalacyjna miała stabilną pozycję na rynku i kolejnych klientów.

      Niestety wiele firm uważa, że można żyć tylko z przerzucania faktur, bez żadnej odpowiedzialności 🙁

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *