Pompa ciepła split czy monoblok

Jak w tytule. To pytanie dość często wraca, a dla większości klientów, różnice między tymi dwoma rozwiązaniami (monoblok vs split) nie do końca są jasne.
Producenci dość często używają tutaj różnych demagogii. Wyjaśnijmy.

Dla przypomnienia – pompa ciepła to inaczej 1 sprężarka, 2 wymienniki ciepła i 2 napędy (pompy obiegowe lub wentylatory), które odbierają ciepło/chłód z wymienników.
Zarówno monoblok jak i split – to jedna i ta sama pompa ciepła. Różnica w nazwie określa typ konstrukcji.
 
Słowo split oznacza dzielony. W pompie ciepła typu split, układ chłodniczy jest więc rozdzielony na agregat i hydroboks.
W agregacie mamy sprężarkę, 1 wymiennik freon/powietrze (te srebrne lamele z tyłu agregatu) i 1 napęd, czyli wentylator, dzięki któremu ciepło odbierane jest z otoczenia i przekazywane do czynnika chłodniczego w wymienniku.
W hydroboksie mamy 1 wymiennik freon/woda i 1 napęd, czyli pompkę obiegową instalacji ogrzewania, która odbiera ciepło z wymiennika i tłoczy do podłogówki, grzejników czy innego odbiornika ciepła.
Z agregatu do hydroboksu biegnie para rurek z czynnikiem chłodniczym, a z hydroboksu wychodzi dodatkowo para rurek na instalację grzewczą.
Freon jest na zewnątrz i w środku budynku. Woda tylko w środku.
 
W monobloku, wszystkie te elementy opisane wyżej mamy w jednej obudowie, z której wychodzi tylko jedna para rurek na instalację grzewczą. Para rurek wodnych.
Freon mamy tylko na zewnątrz. Woda jest zarówno na zewnątrz jak i w środku.
Ten ostatni fakt rodzi pewne konsekwencje, o czym za chwilę.
 
Jak powiedziałem na wstępie, w sieci funkcjonuje kilka utartych sloganów, powtarzanych i powielanych, które nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością. Oto kilka z nich.
 
Monobloki mają wyższą sprawność.
Fizyka jest ta sama. Są lepsze i gorsze monobloki. lepsze i gorsze splity.
Wystarczy wziąć do ręki etykietę energetyczną i porównać.
Trzeba natomiast uważać na porównania samych współczynników COP.
Niektórzy producenci podają sprawności monobloków np. bez udziału pompy obiegowej, bo jest ona np. elementem oddzielnym.
 
Monobloki są cichsze.
Tutaj znowu trzeba zerknąć do danych technicznych, ale rzeczywiście agregaty wielu monobloków są kilka db cichsze. Może to mieć znaczenie przy zwartej zabudowie mieszkaniowej.
Z kolei producenci jednostek split, często jako opcje mają obudowy wyciszające.
 
Monobloki nie wymagają instalacji chłodniczej. Są pewniejsze.
Zwolennicy monobloków podają tutaj argument, że cały układ chłodniczy jest wykonany w fabryce, a instalacja chłodnicza wykonana na miejscu obciążona jest dużo większym ryzykiem ludzkiego błędu.
Z jednej strony – mają rację. Ma to nawet odzwierciedlenie w przepisach F-gaz i obowiązkowych kontrolach szczelności dla urządzeń typu split z ilością czynnika przekraczającą ekwiwalent CO2 5 ton, (czyli ok. 2,4 kg dla popularnego czynnika R410A).
Dla urządzeń monobloków, które wielu producentów oznacza jako hermetyczne, takie kontrole nie są wymagane.
Ale czy z tego powodu rezygnujemy z montażu urządzeń klimatyzacyjnych typu split i stosujemy do klimatyzacji monobloki?
 
Druga strona medalu jest już biznesowa.
Pompa ciepła typu split wymaga od firmy instalacyjnej wiedzy chłodniczej, uprawnień F-gaz, specjalistycznego sprzętu, doświadczenia.
Firm takich jest na rynku o wiele mniej niż hydraulików, dotychczas wykonujących tradycyjne instalacje grzewcze oparte na kotłach.
Dlatego też monobloki pozwalają wejść producentom pomp ciepła na szerszy, jeszcze nie zagospodarowany rynek hydraulików/instalatorów i w tym kierunku skierowany jest dość intensywny marketing, głównie producentów urządzeń grzewczych, nie mających wcześniej w ofercie pomp ciepła.
 
Jest jedno małe ale. To ten element związany z wodą na zewnątrz budynku.
Woda przy mrozach zamarza. To taka oczywistość.
Zarówno ta w rurach łączących monoblok z budynkiem (odpowiednia izolacja wykluczająca ryzyko zamarznięcia oraz straty ciepła) jak i w agregacie.
Wystarczy awaria pompy obiegowej, automatyki, przerwa w zasilaniu, do tego nieobecność w trakcie ferii i…
 
Jeśli zamarznie nam wymiennik freon/woda w agregacie monobloku i dojdzie do jego rozerwania, a tym samym, woda dostanie się do układu chłodniczego – to monoblok jest do wyrzucenia.
I tego nie uwzględni nam żadna gwarancja.
Można sobie przejrzeć szereg instrukcji montażowych pomp monoblokowych.
Wszędzie znajdziemy w nich informację, że agregat monobloku musi być zabezpieczony przed zamarznięciem w nim wody.
Jak?
 
Sposoby są dwa.
Pierwszy – na wypadek awarii lub przerwy w zasilaniu podczas mrozów, należy spuścić z agregatu wodę i go przedmuchać.
Drugi – zamiast wody, napełnić układ odpowiednim roztworem czynnika odpornego na zamarzanie, najczęściej roztworem glikolu.
Jeśli glikol to jaki (propylenowy, etylenowy) i jakie stężenie (wpływ korozyjny na instalację przy dużych stężeniach).
W całej instalacji (np. 200l podłogówki)? – czy w jej części i zastosujemy wymiennik pośredni. A jak wymiennik pośredni to jaki i jaki ma to wpływ sprawność i koszty eksploatacji. Pojawiają się schody i koszty.
 
Oczywiście schody te można pokonać, a koszty ponieść.
Na zachodzie i południu Europy, w krajach o cieplejszym klimacie, gdzie temperatura obliczeniowa to np. -6 czy -2 stopnie, nieco innej odpowiedzialności firm dostarczających energię oraz zdecydowanie droższych usługach firm chłodniczych od hydraulicznych – monobloki są dość popularne,
Moim zdaniem, w naszym klimacie i w naszych warunkach – budowa domu to tyle schodów i kosztów, że nie trzeba dodawać kolejnych.
Ale decyzja o tym, jak zawsze należy do klienta.

5 myśli nt. „Pompa ciepła split czy monoblok

  1. gość

    Pytanie ile modeli monoblokow ma w swojej ofercie Daikin, firma która Pan promuje? Zero? Tak samo kiedyś jak na rynek wchodziła podłogowa to producenci grzejników nie mający jej w ofercie także podnosili wielkie larum jaka to podłogówka jest zła a jednak Pan i inni ja zapewne polecają? 

    Tak samo jak nie dyskryminowałabym splitow ze względu na większa problematykę z podłączeniem i możliwość nieszczelności ( pamietajmy ze kg r410A kosztuje juz bardzo dużo wiec przy nieszczelności klient płaci nie mało) tak samo nie dyskryminowalnym monoblokow ze względu na możliwość zamarznięcia bo pytanie czy więcej monoblokow zamarza czy więcej jest nieszczelności przy podlaczeniach split? Są to sytuacje szczególne i jednostkowe. Nie są to argumenty za lub przeciw danemu rozwiązaniu.  

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      W kwestii oferty Daikin, nie ma Pan racji. Tak się składa, że wszystkie modele pomp powietrze/woda, Daikin ma również w wersji monoblok. Małe, duże Althermy, 1 i 3 fazowe. Co kto sobie zażyczy.
      Co do sytuacji rozszczelnienie zamarznięcie – to jest miedzy nimi istotna różnica.
      W przypadku rozszczelnienia instalacji, zlokalizujemy wyciek, usuniemy go, napełniamy instalację ponownie i będzie nas to kosztowało kilkaset zł.
      W przypadku zamarznięcia wymiennika – wyrzucamy pompę.
      Co do pytania – co jest częstsze – rozszczelnienie czy zamarznięcie – to zależy od tego, czy chodzi nam o sztuki globalnie czy odsetek zamontowanym pomp.
      Monobloki jak na razie stanowią u nas margines rynku.

      Odpowiedz
  2. kubson

    Witam.

    Czytam ten blog od dłuższego czasu i powiem, że tak tendencyjnego artykułu jeszcze tu nie przeczytałem. Niestety nie jest to w żadnym względzie obiektywny wpis. Każde rozwiązanie ma plusy i minusy. Z jednym się zgodzę monobloki to u nas rzadkość

    Ja długo zastanawiałem się co wybrać i wybrałem monoblok. Jestem elektrykiem i mam kontakt z m. in. inwestorami i kierownikami budów. Wie Pan jak ciężko jest spotkać fachową firmę, dotyczy to również Pana branży. To był pierwszy z powodów.  Po drugie cena, która okazał się tańsza w przypadku wersji monoblok – całościowo, bo zalałem układ specjalnym płynem, który nie zamarza tzw. glikol, ale nie taki mieszany z wodą na miejscu. Ma on same zalety jeżeli chodzi o instalację hydrauliczną. Osobiści nigdy nie zalałbym podłogówki "zwykła wodą" nawet w wersji split. Także problem zamarzania odpada. Fakt COP może mniejszy, ale ile. Nie ma to praktycznie znaczenia. No właśnie te nieszczelności. Widziałem kilka razy takie rzeczy i to właśnie wadliwy montaż był przyczyną. Ja wolałem wybrać wersję sprawdzoną na miejscu w fabryce. Nieszczelności zazwyczaj przecież pojawiają się nie zaraz po montażu i to w miejscu łączenia skręcanego (kielichów). Nawet ludzie z dużym doświadczeniem popełniają błędy. Jak długo będzie można jeszcze kupić R410A, bo jeszcze 2 lata temu praktycznie  nie było PC z R32, aby go uzupełnić? Oczywiście oficjalnie, bo na czarno to wszystko można. Nie podlegam pod CRO, za mało czynnika. Tak samo nie jest prawdą, że w przypadku zamarznięcia pompa będzie do wyrzucenia – tylko wymiennik do wymiany, no i czynnik oczywiście. Można się przed tym uchronić, może nawet i bardziej niż w przypadku nieszczelności. Niestety nie ma statystyk  co jest częstszą przyczyną awarii, więc to tylko przypuszczenia.

    Podsumowując blog OK, ale niestety czasami przebija z niego zbyt duży marketing. Rozumiem to, że w Pana przypadku bardziej opłacalna jest PC split, ale proszę w większy obiektywizm.

    Pozdraiwam

    Odpowiedz
    1. Adrian Teliżyn Autor wpisu

      Cóż mam Panu odpisać.
      Z jednej strony dziękuję za odwiedzanie mojego bloga.
      Z drugiej strony…
      Za tendencyjne uznaje komentarze typu „JA tak mam, trochę się na tym znam, wyszło mi taniej i tak jak JA jest najlepiej.”
      Ale przejdźmy do konkretów.
      Monobloki Althermy są w takiej samej cenie jak splity.
      Z punktu widzenia finansów firmy mogę montować i jedne i drugie.
      Co do zalania podłogówki glikolem – technicznie można. Tylko jakie to ma uzasadnienie.
      Glikol to tylko hasło. A szczegóły, to jaki glikol, z jakimi dodatkami, z jakim stężeniem (rozerwanie czy zamarznięcie), jaka jest jego żywotność i korozyjność dla instalacji w latach, jak się utlenia, czy robi się kwasowy itd itp. Do tego dochodzą bardzo duże opory tłoczenia.
      Jak dojdzie do zamarznięcia, pęknięcia, rozszczelnienia wymiennika i woda dostanie się do układu chłodniczego to naprawa, która zakończy się tylko wymianą wymiennika jest niezmiernie rzadka. Łut szczęścia. Po takiej awarii mało kto zechce się podjąć naprawy, a jeśli się podejmie to raczej nie udzieli gwarancji na stabilną pracę agregatu.
      Problem zabezpieczenia agregatu monoblok przed zamarznięciem na skutek awarii lub braku zasilania jest poważny. Producenci nad nim pracują, w tym i Daikin.
      I jeśli ten problem zostanie skutecznie rozwiązany (a tak się stanie), to napewno monobloki zdobędą znacznie szerszy rynek.
      Co do rozszczelnienia instalacji chłodniczej – oczywiście się zdarza. Część takich wycieków ujawnia się bardzo szybko i spowodowana jest błędem ludzkim, a część wychodzi po latach, spowodowana pracą połączeń kielichowych w ciężkich warunkach. Te ostatnie są bardzo rzadkie.
      Ponadto nawet całkowity wyciek skutkuje tylko błędem ciśnienia i zatrzymaniem jednostki. Nie awarią jakiegokolwiek podzespołu.
      Właśnie dlatego ustawa f-gaz narzuciła szereg obowiązków na firmy wykonawcze, by takie błędy wyeliminować, a wycieki, nawet niewielkie wychwycić.
      R410A nie jest zabroniony i nie ma na razie takich informacji, ale jego udział w rynku maleje, bo zostaje zastąpiony „lepszym” czynnikiem R32. Tutaj nie ma obowiązku rejestracji w CRO w urządzeniach domowych, bo nie ma tam takiej ilości czynnika.
      Na świecie pracują miliony urządzeń klimatyzacyjnych split, multi, vrv – gdzie połączenia linii chłodniczej wykonuje instalator.
      Gdyby glikol był tak świetnym rozwiązaniem i receptą inwestycyjną, to wszędzie mielibyśmy agregaty wody lodowej i instalacje zalane glikolem. A jednak tak nie jest.
      Pzdr

      Odpowiedz
      1. kubson

        Dziekuję za opdowiedź.

        Nie twierzę , że Ja ma najlepiej, bo tak nie jest. Monoblok to opcja i według mojej oceny zostało to przedstawione w sposób bardzo tendencyjny. Nie napsiałem, że mono jest lepszy niż split., ma też on swoje wady i zalety, zresztą tak jak split. Napisałem " tzw. glikol, ale nie taki mieszany z wodą na miejscu. ". Jeżeli miałbym czymś takim zalać instalcję CO to już wolę wodą. Nie podawałem firmy, żeby nie robić jakieś reklamy.  Są specjalne przygotowane do tego płyny, które właśnie powodują to, że nic z instalacji się nie wypłukuje i nie powoduje jej korozji, tak jak woda. Argumenty na temat utlenienia są bezsasadne, no chyba, że robimy instalację na PP, co się bardzo często teraz spotyka. Dlaczego nie ma takiej możliwości aby wymeinnik zamarzł i pęk. Kolejna sprawa. R410A, nie będzie go można używać w nowych urządzeniach od 2020  roku. Ile będzię jeszcze dostępny na rynku? Co za kilka lat powie serwisant w przypadku wycieku  R410? Jakie koszty? Czy R32 zastępuję R410A i czy serwisant podejmie odpowiedzialność za taką instalację? "Glikol" nie jest świetnym rozwiązaniem, bo napisałem, że ma też wady, więc dygresje  o "swietnym": rozwiązaniu niepotrzebne. Jeżeli chodzi o CRO to wszytsko zależy od ilości czynnika i wiele urządzań domowych podlega właśnie rejestracji, sczególnie PC. Oczywiście mogę się mylić, bo jestem tylko elektrykiem. Rozumien również, że komentarz został odebrany jako tendencyjny, bo właśnie takie monobloki mogą instalować hydraulicy nie mający uprawnień do f-gazu i zabezpieczyć taki system przed zamarznięciem.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.