Na jednym z ostatnich montaży okazało się, że bezpiecznik główny nie jest w stanie udźwignąć pompy ciepła. Jaki powinien być przydział mocy?
Zróbmy więc mały bilans.
Prawie 3 miesiące temu opisałem nowe modele Althermy serii C, które wchodziły właśnie na rynek.
Urządzenia miały pewien poślizg, i np. modele zintegrowane pojawiły się dopiero we wrześniu.
Mamy już pierwsze montaże za sobą i chciałbym jeden z nich przedstawić oraz podzielić się kilkoma uwagami. Zapewne każdy, kto będzie chciał Althermę zakupić, najpierw chciałby zobaczyć jak ona wygląda.
Od lipca Daikin wprowadził do sprzedaży nowe modele pomp ciepła powietrze woda Altherma serii C.
Seria C wprowadza wiele bardzo istotnych zmian, tak w wyglądzie pomp ciepła jak i w zastosowanych rozwiązaniach technicznych. Postanowiłem więc poświęcić oddzielny wpis właśnie Althermie serii C, zwłaszcza, że szereg klientów pyta o te różnice.
Wiosną w cennikach Daikina pojawił się nowy model Althermy LT w wersji zintegrowanej, ale przeszedł jakoś bez echa. Może dlatego, że dopiero od jesieni ruszyła sprzedaż wraz z pojawieniem się hydroboksów serii BB.
Ponadto pierwsze informacje mówiły, że to „to samo” , tylko, że „w kupie”.
Temat kosztów eksploatacji pomp ciepła należy w branży HVAC do tych gorących. HOT.
Prognozy, kalkulacje, analizy, itd, itp. To przewija się stale.
Ale uważam, że klienta bardziej przekonują faktyczne rachunki, niż teoretyczne szacunki.
Prawie 2 lata po debiucie Althermy, jesienią 2008 roku, pojawił się w ofercie Daikina, dedykowany do niej termostat. (Przynajmniej u nas dopiero wtedy)
Klienci pytają czy warto go zakupić, skoro Altherma może pracować z dowolnym termostatem i czemu jest tak drogi?
Na to pierwsze pytanie postaram się odpowiedzieć, a na to drugie???
Alternatywą dla instalacji podłogowej przy pompie ciepła są klimakonwektory (fancoile).
Ale jeden drugiemu nie równy. Kiedy mówię o fancoilach dedykowanych do Althermy (HP konwektor) i podaje cenę prawie 3K widzę od razu grymas konsternacji i zaskoczenie.
Porównania i pojedynki produktów to nie nowość. Mają one raczej pozytywny charakter – podnoszą świadomość klientów i mobilizują konkurencję. Niestety bardzo często są one obarczone błędem braku obiektywizmu i rzetelności.
Do tego pojedynku skłonił mnie klient, a raczej konkurencja, która przedstawiła mu ten o to arkusz porównawczy.